W szkole nie ma miejsca na ideologizacje dzieci - mówi minister edukacji narodowej w rozmowie z Radiem Szczecin.
W ten sposób profesor Przemysław Czarnek uzasadnia zmiany, jakie resort przygotowuje w prawie oświatowym. Według ministra, należy wzmocnić rolę kuratorów, aby mogli zatrzymać wejście do szkół organizacji pozarządowych zajmujących się np. popularyzowaniem ideologii neomarksistowskich.
- Tej zmiany domagali się rodzice - tłumaczył minister Czarnek. - Rodzice nie życzą sobie tego, żeby ktoś pokątnie wprowadzał organizacje pozarządowe, które będą przekazywały treści lewackie, komunistycznie, lewicowe, neomarksistowskie wbrew ich życzeniom. Szkoła nie jest od tego. Szkoła jest od tego, żeby uczyć podstaw programowych, a jak sobie jeden prezydent z drugim prezydentem, w Poznaniu czy w Warszawie chce, żeby rodzice przyprowadzali dzieci na szkolenia właśnie tego rodzaju ideologiczne, może to zrobić w Domu Kultury. Tam nie ma nadzoru pedagogicznego.
Projekt ustawy, o którym mówił minister edukacji narodowej jest obecnie w konsultacjach.
- Tej zmiany domagali się rodzice - tłumaczył minister Czarnek. - Rodzice nie życzą sobie tego, żeby ktoś pokątnie wprowadzał organizacje pozarządowe, które będą przekazywały treści lewackie, komunistycznie, lewicowe, neomarksistowskie wbrew ich życzeniom. Szkoła nie jest od tego. Szkoła jest od tego, żeby uczyć podstaw programowych, a jak sobie jeden prezydent z drugim prezydentem, w Poznaniu czy w Warszawie chce, żeby rodzice przyprowadzali dzieci na szkolenia właśnie tego rodzaju ideologiczne, może to zrobić w Domu Kultury. Tam nie ma nadzoru pedagogicznego.
Projekt ustawy, o którym mówił minister edukacji narodowej jest obecnie w konsultacjach.
Dodaj komentarz 7 komentarzy
Jak mógł tak powiedzieć o Pośle Nitrasie ; tak merytorycznym człowieku z KO !
Ten facet to wzorowy przykład jakim Polakiem i Chrześcijaninem nie należy być! Chodzące skoncentrowane zło i grzesznik! I jatka właśnie rozumiem Ewangelie!
Nie zgadzam się z tym i głośno protestuję przeciwko narzucaniu punktu widzenia katolickiego. Uważam, że tzw. lewicowa ideologia przyniosła wiele dobrego., To, że mamy tylko 8 godzinny dzień pracy, prawa pracownicze, a kobiety mogą studiować, to nie jest zasługą KRK tylko Oświecenia i ruchu robotniczego. I tak, jeśli to jest ideologia - jestem za. Zapewne 100 lat temu ludzie pokroju Pana Ministra podobnie patrzyli na prawa kobiet, jak dziś Pan Minister patrzy na prawa osób LGBT. Jestem za postępem!
ale ideologizować religijnie to można, choć rodzice i dzieci sobie tego nie życzą???
Jeśli Czarnek wyprowadzi ze szkół nauczanie religii, bo Polska to wszak nie jakiś tam Iran, wstawiając w to miejsce np. matmę lub języki albo WF, to proszę bardzo.
Ale wojująca ideologia religijna spacza racjonalne postrzeganie świata i wynaturza relacje międzyludzkie. O ogłupianiu i infantylizowaniu już nawet nie wspominam.
czyli religia w szkole nie jest elementem ideologizacji. I to mówi podobno profesor.
Kiedyś na lekcje religii chodził kto chciał! A sama nauka odbywała się w salkach katechetycznych przy kościele - i to powinno wrócić! Wciskanie religii w środek pomiędzy matme a polski czy na bezczela umieszczanie jej na świadectwie, odziera samą katechezę z tego czym powinna być i sprowadza ją do przedmiotu, na który i tak większość kładzie laskę. Trudno to pojąć?
JP2 za Wałęsom nie przepadał !

Radio Szczecin