5 lipca 1945 roku, Szczecin ostatecznie został przejęty przez administrację polską. Spotkanie, w tej sprawie, zorganizowano w Berlinie. 3 lipca sowiecki marszałek Gieorgij Żukow oznajmił to Piotrowi Zarembie.
- Zarządzanie miastem przekazał 5 lipca pułkownik Aleksandr Fiedotow - mówi wnuk pierwszego prezydenta polskiego Szczecina - Krzysztof Zaremba. - Wspominał, że siedział naprzeciwko Niemca. Sowieci tolerowali dwa zarządy miasta - niemieckiego komunisty, który urzędował w dzisiejszym oliwkowym pałacu i mojego dziadka, który urzędował w gmachu dzisiejszego Urzędu Wojewódzkiego na Wałach Chrobrego. Tam był ten ośrodek polskiej administracji. Dziadek wielokrotnie rozmawiał z Żukowem, argumentując, że Szczecin powinien być Polsce przekazany.
W dniu, gdy Szczecin ostatecznie przekazywano polskiej administracji, w mieście było 1578 Polaków i 80 tysięcy Niemców.
- Dla mnie, jako wnuka pierwszego polskiego prezydenta miasta Szczecina, ważne było stwierdzenie Lecha Kaczyńskiego, że Szczecin i Pomorze Zachodnie, to polska racja stanu. To dokładnie to o czym dziadek wszystkim mówił i tłumaczył. Do dzisiaj jest to bardzo newralgiczne - wspomina Krzysztof Zaremba.
W tym dniu, administracja polska nie przejęła portu oraz północnych dzielnic miasta.
W dniu, gdy Szczecin ostatecznie przekazywano polskiej administracji, w mieście było 1578 Polaków i 80 tysięcy Niemców.
- Dla mnie, jako wnuka pierwszego polskiego prezydenta miasta Szczecina, ważne było stwierdzenie Lecha Kaczyńskiego, że Szczecin i Pomorze Zachodnie, to polska racja stanu. To dokładnie to o czym dziadek wszystkim mówił i tłumaczył. Do dzisiaj jest to bardzo newralgiczne - wspomina Krzysztof Zaremba.
W tym dniu, administracja polska nie przejęła portu oraz północnych dzielnic miasta.

Radio Szczecin