Tylu interwencji i zasłabnięć na plaży jeszcze nie było - mówią ratownicy medyczni i apelują o opalanie z głową.
Ratownik medyczny Tomasz Kubiak w piątek dyżuruje w Międzyzdrojach.
- Niestety bardzo dużo osób, które przyjechały nad morze, nie przestrzega podstawowych zaleceń związanych z przebywaniem na słońcu. Mamy dużą liczbę zgłoszeń dotyczących omdleń, złego samopoczucia. Do godziny 15 mieliśmy po 10 wyjazdów na każdą karetkę. Wszyscy będący dzisiaj na miejscu, nie pamiętają tak dużej liczby wyjazdów związanych z długim przebywaniem na słońcu - mówił Kubiak.
Aby nie doszło do udaru, zasłabnięć i by uniknąć złego samopoczucia, dzieci i osoby starsze powinny zostać w domu między godziną 10 a 14.
- Przede wszystkim pijemy duże ilości wody, to jest podstawa. Dbamy też o zasłonięcie czoła. Bardzo ważna rzecz to olejki, przynajmniej z filtrem 50, żebyśmy mogli bezpiecznie się opalać i chronić swoje zdrowie - mówił ratownik medyczny.
Gdy zauważymy, że ktoś zasłabł, starajmy się zapewnić takiej osobie cień i wodę.
- Niestety bardzo dużo osób, które przyjechały nad morze, nie przestrzega podstawowych zaleceń związanych z przebywaniem na słońcu. Mamy dużą liczbę zgłoszeń dotyczących omdleń, złego samopoczucia. Do godziny 15 mieliśmy po 10 wyjazdów na każdą karetkę. Wszyscy będący dzisiaj na miejscu, nie pamiętają tak dużej liczby wyjazdów związanych z długim przebywaniem na słońcu - mówił Kubiak.
Aby nie doszło do udaru, zasłabnięć i by uniknąć złego samopoczucia, dzieci i osoby starsze powinny zostać w domu między godziną 10 a 14.
- Przede wszystkim pijemy duże ilości wody, to jest podstawa. Dbamy też o zasłonięcie czoła. Bardzo ważna rzecz to olejki, przynajmniej z filtrem 50, żebyśmy mogli bezpiecznie się opalać i chronić swoje zdrowie - mówił ratownik medyczny.
Gdy zauważymy, że ktoś zasłabł, starajmy się zapewnić takiej osobie cień i wodę.

Radio Szczecin