65 lat temu szczecinianie zdemolowali radziecki konsulat przy Jasnych Błoniach. Był to protest przeciwko krwawemu stłumieniu powstania na Węgrzech.
- Wtargnęli do budynku przy ul. Piotra Skargi 14 wypędzając załogę konsulatu. Zdemolowali te pomieszczenia, zdeptali portret ówczesnego przywódcy Związku Radzieckiego, Nikity Chruszczowa - relacjonował Paweł Skubisz ze szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.
W piątek przed Pomnikiem Węgierskiego Chłopca w Parku Kasprowicza wieniec złożył wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki. Jak mówił, to historia, o której warto pamiętać.
- To też pokazuje braterstwo między narodem polskim i węgierskim w dążeniu do wolności, demokracji i sprawiedliwości - zaznaczył wojewoda Bogucki.
Podczas węgierskiej rewolucji zginęło 2,5 tysiąca osób. Kolejne 200 tysięcy uciekło z kraju.
W piątek przed Pomnikiem Węgierskiego Chłopca w Parku Kasprowicza wieniec złożył wojewoda zachodniopomorski, Zbigniew Bogucki. Jak mówił, to historia, o której warto pamiętać.
- To też pokazuje braterstwo między narodem polskim i węgierskim w dążeniu do wolności, demokracji i sprawiedliwości - zaznaczył wojewoda Bogucki.
Podczas węgierskiej rewolucji zginęło 2,5 tysiąca osób. Kolejne 200 tysięcy uciekło z kraju.
- Wtargnęli do budynku przy ul. Piotra Skargi 14 wypędzając załogę konsulatu. Zdemolowali te pomieszczenia, zdeptali portret ówczesnego przywódcy Związku Radzieckiego, Nikity Chruszczowa - relacjonował Paweł Skubisz ze szczecińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

Radio Szczecin