W Domu Kultury Krzemień na szczecińskich Podjuchach odbył się Jarmark Sąsiedzki.
Podczas wydarzenia odbył się m.in. kiermasz sąsiedzki, na którym było można zakupić wyroby rękodzielnicze, stworzone przez lokalną społeczność. Było wspólne kolędowanie, występy chóru rozrywkowego i Zespołu Pieśni i Tańca Szczecinianie oraz dekorowanie choinki.
- Mamy Jarmark Sąsiedzki, czyli spotkanie lokalnej społeczności. Fajnie, że lokalna społeczność się jednoczy, bo o tę sąsiedzkość, o bliskość społeczności właśnie chodzi - podkreślił Michał Giełzak, dyrektor DK Krzemień w Szczecinie.
Reporter Radia Szczecin dopytywał uczestników Jarmarku.
- Przebrałyście się za elfy..., dlaczego? -
- Bo chcemy pomagać, to jest żywe, radosne, śmieszne.
- Strój elfa przyciąga kupujących?
- Tak.
- Co pani kupiła na święta?
- Wianek na drzwi, piękny, świąteczny. Z bombkami z orzechów. Mieszkam w Podjuchach, to jest to miejsce, gdzie chętnie przychodzę z rodziną. Cieszę się, że takie miejsce u nas jest.
W trakcie Jarmarku odbyła się też licytacja warsztatowego rękodzieła na rzecz Dariusza Mierzowca - policjanta z Podjuch chorego na stwardnienie zanikowe boczne.
- Mamy Jarmark Sąsiedzki, czyli spotkanie lokalnej społeczności. Fajnie, że lokalna społeczność się jednoczy, bo o tę sąsiedzkość, o bliskość społeczności właśnie chodzi - podkreślił Michał Giełzak, dyrektor DK Krzemień w Szczecinie.
Reporter Radia Szczecin dopytywał uczestników Jarmarku.
- Przebrałyście się za elfy..., dlaczego? -
- Bo chcemy pomagać, to jest żywe, radosne, śmieszne.
- Strój elfa przyciąga kupujących?
- Tak.
- Co pani kupiła na święta?
- Wianek na drzwi, piękny, świąteczny. Z bombkami z orzechów. Mieszkam w Podjuchach, to jest to miejsce, gdzie chętnie przychodzę z rodziną. Cieszę się, że takie miejsce u nas jest.
W trakcie Jarmarku odbyła się też licytacja warsztatowego rękodzieła na rzecz Dariusza Mierzowca - policjanta z Podjuch chorego na stwardnienie zanikowe boczne.

Radio Szczecin