Przejechali 1400 kilometrów, by wesprzeć żołnierzy na polsko-białoruskiej granicy. To akcja motocyklistów z Bractwa Miłośników Motocykli „Pancerny” ze Złocieńca.
Zawieźli m.in. kawę, słodycze i napoje energetyczne, które zbierali przed sklepami w Złocieńcu i Czaplinku. Dzieci ze szkół przygotowały dla żołnierzy kartki świąteczne.
- Chcieliśmy w ten sposób wesprzeć swoich przyjaciół - mówi Eugeniusz Nowacki z Bractwa. - Członkami Bractwa są różni ludzie z różnych stron Polski. M.in. czterech naszych członków to są żołnierze, którzy należą do jednostki, która stacjonuje w Złocieńcu. Oni są na granicy. Postanowiliśmy dla nich, dla wszystkich żołnierzy, którzy są na granicy, zrobić niespodziankę i pokazać, że jesteśmy z nimi.
Żołnierze na granicy potrzebują takiego wsparcia - dodaje Nowacki. - Wykonują bardzo ciężką pracę. Rozmawialiśmy z miejscowymi, którzy chwalą żołnierzy i przyznają, że czują się tam bezpiecznie, bo to raptem 4-5 km od granicy, gdzie oni stacjonowali. Miejscowi po prostu się boją.
Na granicy z Białorusią stacjonują między innymi żołnierze z 12 Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina.
- Chcieliśmy w ten sposób wesprzeć swoich przyjaciół - mówi Eugeniusz Nowacki z Bractwa. - Członkami Bractwa są różni ludzie z różnych stron Polski. M.in. czterech naszych członków to są żołnierze, którzy należą do jednostki, która stacjonuje w Złocieńcu. Oni są na granicy. Postanowiliśmy dla nich, dla wszystkich żołnierzy, którzy są na granicy, zrobić niespodziankę i pokazać, że jesteśmy z nimi.
Żołnierze na granicy potrzebują takiego wsparcia - dodaje Nowacki. - Wykonują bardzo ciężką pracę. Rozmawialiśmy z miejscowymi, którzy chwalą żołnierzy i przyznają, że czują się tam bezpiecznie, bo to raptem 4-5 km od granicy, gdzie oni stacjonowali. Miejscowi po prostu się boją.
Na granicy z Białorusią stacjonują między innymi żołnierze z 12 Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina.

Radio Szczecin