Będzie mrożąca krew w żyłach, na pewno ktoś zginie. Na początku lutego w Szczecinie zostaną nagrane sceny do amerykańskiego filmu. Filmowcy będą kręcili w naszym mieście zdjęcia do thrillera medyczno-szpiegowskiego. Przy produkcji filmu wezmą udział szczecinianie, między innymi Jakub Boruń, zajmie się wyreżyserowaniem scen, których lokalizacje będą nawiązywały do klimatu portowego miasta.
- Ważne będzie tutaj tło, czyli infrastruktura portowa, bo Szczecin nie będzie grał siebie w filmie, tylko będzie imitował Odessę ukraińską i będzie to scena akcji ze szpiegami - mówi Boruń.
To będzie prawdziwa kino akcji, na pewno nie obejdzie się bez krwi - zapowiada Damian Ratajczak koproducent filmu.
- Scena będzie bardzo interesująca, dlatego że mamy zamiar nagrać strzelaninę, a tego typu sceny są zawsze interesujące dla widzów - mówi Ratajczak.
Pierwszy klaps na planie będzie 2 lutego, a film scenami ze Szczecina będzie do obejrzenia w przyszłym roku na jednej z platform streamingowych.
To będzie prawdziwa kino akcji, na pewno nie obejdzie się bez krwi - zapowiada Damian Ratajczak koproducent filmu.
- Scena będzie bardzo interesująca, dlatego że mamy zamiar nagrać strzelaninę, a tego typu sceny są zawsze interesujące dla widzów - mówi Ratajczak.
Pierwszy klaps na planie będzie 2 lutego, a film scenami ze Szczecina będzie do obejrzenia w przyszłym roku na jednej z platform streamingowych.

Radio Szczecin