Około 400 ogródków działkowych w Kołobrzegu zostało odciętych od drogi dojazdowej. Z pomocą może przyjść im wojsko.
Problem dotyczy działkowców z ogrodów im. Emilii Gierczak. Już przed rokiem zwrócili oni uwagę urzędnikom na fatalny stan mostu będącego jedynym dojazdem do około 400 działek. Okazało się, że konstrukcja nigdy nie została skomunalizowana i nie ma właściciela. Dopiero w grudniu magistrat doprowadził do przejęcia mostu, jednak wówczas z uwagi na jego stan musiał zamknąć przejazd.
Działkowcy nie kryją, że jest to dla nich duże utrudnienie.
- Jest problem, żeby coś przewieźć, już czas wziąć się za ten mostek, żeby można było przejechać - mówi działkowiec.
Miasto już projektuje nowy most, jednak do czasu jego powstania potrzebuje przeprawy tymczasowej. O pomoc urzędnicy zwrócili się do wojska. Apel do Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka wystosował też poseł Czesław Hoc z Prawa i Sprawiedliwości.
- Uzyskałem wstępną zgodę Ministerstwa Obrony Narodowej, że będzie rekonesans specjalistów - mówi Hoc.
Wojskowi specjaliści mają ocenić, jaki rodzaj przeprawy można zastosować w pobliżu działek.
Budowa stałego mostu ma natomiast rozpocząć się za rok.
Działkowcy nie kryją, że jest to dla nich duże utrudnienie.
- Jest problem, żeby coś przewieźć, już czas wziąć się za ten mostek, żeby można było przejechać - mówi działkowiec.
Miasto już projektuje nowy most, jednak do czasu jego powstania potrzebuje przeprawy tymczasowej. O pomoc urzędnicy zwrócili się do wojska. Apel do Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka wystosował też poseł Czesław Hoc z Prawa i Sprawiedliwości.
- Uzyskałem wstępną zgodę Ministerstwa Obrony Narodowej, że będzie rekonesans specjalistów - mówi Hoc.
Wojskowi specjaliści mają ocenić, jaki rodzaj przeprawy można zastosować w pobliżu działek.
Budowa stałego mostu ma natomiast rozpocząć się za rok.

Radio Szczecin