Niecodzienna interwencja strażników miejskich z Kołobrzegu. Uratowali oni bezdomnego, który utknął w koszu na śmieci.
Do zdarzenia doszło przy ulicy Chopina. Na miejscu, w zainstalowanym trzy metry pod ziemią koszu na śmieci, przebywał mężczyzna. Okazało się, że to bezdomny, który regularnie sypiał w pojemniku na papier, gdzie urządził sobie schronienie na zimne noce. Tak zrobił również w nocy z wtorku na środę.
Problem pojawił się, gdy Zieleń Miejska opróżniła głęboki pojemnik z odpadów, przez co bezdomny nie mógł wydostać się ze swojej nietypowej sypialni. Jego wołanie o pomoc usłyszał jeden z mieszkańców wyrzucających śmieci.
Na miejsce wezwano Straż Miejską, która dzięki drabinie umożliwiła mężczyźnie opuszczenie kosza.
Problem pojawił się, gdy Zieleń Miejska opróżniła głęboki pojemnik z odpadów, przez co bezdomny nie mógł wydostać się ze swojej nietypowej sypialni. Jego wołanie o pomoc usłyszał jeden z mieszkańców wyrzucających śmieci.
Na miejsce wezwano Straż Miejską, która dzięki drabinie umożliwiła mężczyźnie opuszczenie kosza.

Radio Szczecin