Sąd zdecyduje we wtorek o przyszłości nastolatek, które brały udział w pobiciu kierowcy autobusu. Sprawę rozpatrzy sąd rodzinny.
Tuż po zdarzeniu, policja zatrzymała 16-latka, który trafił do schroniska dla nieletnich.
- Teraz sąd podejmie decyzję co do przyszłości nastolatek - mówi Tomasz Szaj, rzecznik Sądu Okręgowego w Szczecinie. - Zostały obwinione o to, że brały udział w pobiciu kierowcy autobusu dnia 2 lutego 2020 roku w Podjuchach. Sąd wszczął postępowanie w ramach postępowania poprawczego i w tej sprawie będzie prowadzone postępowanie dotyczące także nastolatka, któremu ten zarzut został postawiony już wcześniej.
Kierowca po zdarzeniu trafił do szpitala. Miał złamany nos, połamane żebra i obrażenia czaszki.

Radio Szczecin
