Sąd przedłużył areszt dla mężczyzn, którzy podpalili bezdomnego. Na wolność nie wyjdą przynajmniej do października.
Przed sądem odpowiadają za zabójstwo - ze szczególnym okrucieństwem. Do zdarzenia doszło w kwietniu ubiegłego roku, na klatce schodowej w bloku przy ulicy Matejki w Szczecinie. Bezdomny tam nocował.
Około godz. 4:00 nad ranem, obudziło go dwóch podejrzanych. Chcieli od niego pieniędzy, gdy odpowiedział, że ich nie ma, mężczyźni oblali go substancją łatwopalną i podpalili. Ogniem zajęło się jego ubranie, by się ratować zbiegł po schodach. Dzwonił też do mieszkań po drodze. Pomocy udzielił mu jeden z lokatorów.
Bezdomny miał spalone ubranie, skórę twarzy i rąk. Mieszkańcy wezwali pogotowie. Pokrzywdzony trafił do szpitala, miał poparzone 90 procent powierzchni ciała oraz drogi oddechowe. Zmarł tydzień później.
Policja zatrzymała dwóch mężczyzn: 29- i 30-latka. Trafili do aresztu tymczasowego. Obaj byli w przeszłości karani sądownie. Nie przyznali się do winy. Grozi im dożywocie.
Około godz. 4:00 nad ranem, obudziło go dwóch podejrzanych. Chcieli od niego pieniędzy, gdy odpowiedział, że ich nie ma, mężczyźni oblali go substancją łatwopalną i podpalili. Ogniem zajęło się jego ubranie, by się ratować zbiegł po schodach. Dzwonił też do mieszkań po drodze. Pomocy udzielił mu jeden z lokatorów.
Bezdomny miał spalone ubranie, skórę twarzy i rąk. Mieszkańcy wezwali pogotowie. Pokrzywdzony trafił do szpitala, miał poparzone 90 procent powierzchni ciała oraz drogi oddechowe. Zmarł tydzień później.
Policja zatrzymała dwóch mężczyzn: 29- i 30-latka. Trafili do aresztu tymczasowego. Obaj byli w przeszłości karani sądownie. Nie przyznali się do winy. Grozi im dożywocie.

Radio Szczecin