Poszukiwania mężczyzny, który we wtorek nurkował w Jeziorze Szmaragdowym, zostały zakończone.
Aleksander Ostasz, doświadczony płetwonurek, który doskonale zna specyfikę tego akwenu, ostrzega przed nurkowaniem w tym miejscu.
- Jezioro, gdzie była kopalnia kredy. Tam jest bardzo dużo drzew, zarówno tych, które kiedyś tam rosły, jak i tych, które powpadały do wody. Wbrew pozorom, woda nie jest taka przejrzysta. Jest do pierwszych 5-7 metrów, a poniżej jest taka mleczna - tłumaczy Ostasz.
W poszukiwania zaginionego mężczyzny od wtorku zaangażowani byli strażacy i ratownicy WOPR. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.

Radio Szczecin
