Broń pochodzącą z ośmiu państw Azji można zobaczyć na wystawie "Piękno i śmierć - opowieść o azjatyckiej broni białej".
Ekspozycja znajduje się w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Prezentowana jest głównie broń paradna.
- Z perspektywy historyka wszystko jest ciekawe. Gdybym jednak miał wybierać, to na pewno tutaj tachi, czyli ojciec katany, miecza samurajskiego w kościanej pochwie, zrekonstruowany przez naszą koleżankę Julię z Działu Konserwacji. Jest też turecki jatagan z symbolami Salomona, była to pieczęć służąca do zwalczania demonów, przynosząca szczęście - mówi Michał Pozorski, kurator wystawy.
Wśród prezentowanych eksponatów są egzemplarze pochodzące jeszcze z przedwojennego muzeum, które znajdowało się w budynku na Wałach Chrobrego.
- Broń pochodząca z Laosu, która była dość fascynująca w swoim zastosowaniu podczas rytualnych walk. Mamy też broń z Sumatry, która jest symbolem walki z oporem i symbolem braterstwa. Ponadto możemy też zaprezentować Nepal i słynne kukri, które dla mieszkańców tego regionu są swoistym, szwajcarskim scyzorykiem do wszystkiego - wylicza Pozorski.
Najstarsze egzemplarze pochodzą z XVI wieku. Broń pochodzi z Japonii, Turcji, Laosu, Wietnamu, Nepalu, Indonezji, Chin i Indii.
- Z perspektywy historyka wszystko jest ciekawe. Gdybym jednak miał wybierać, to na pewno tutaj tachi, czyli ojciec katany, miecza samurajskiego w kościanej pochwie, zrekonstruowany przez naszą koleżankę Julię z Działu Konserwacji. Jest też turecki jatagan z symbolami Salomona, była to pieczęć służąca do zwalczania demonów, przynosząca szczęście - mówi Michał Pozorski, kurator wystawy.
Wśród prezentowanych eksponatów są egzemplarze pochodzące jeszcze z przedwojennego muzeum, które znajdowało się w budynku na Wałach Chrobrego.
- Broń pochodząca z Laosu, która była dość fascynująca w swoim zastosowaniu podczas rytualnych walk. Mamy też broń z Sumatry, która jest symbolem walki z oporem i symbolem braterstwa. Ponadto możemy też zaprezentować Nepal i słynne kukri, które dla mieszkańców tego regionu są swoistym, szwajcarskim scyzorykiem do wszystkiego - wylicza Pozorski.
Najstarsze egzemplarze pochodzą z XVI wieku. Broń pochodzi z Japonii, Turcji, Laosu, Wietnamu, Nepalu, Indonezji, Chin i Indii.
- Z perspektywy historyka wszystko jest ciekawe; gdybym jednak miał wybierać, to na pewno tutaj tachi, czyli ojciec katany, miecza samurajskiego w kościanej pochwie zrekonstruowany przez naszą koleżankę Julię z Działu Konserwacji, turecki jatagan z symbolami Salomona, była to pieczęć służąca do zwalczania demonów, przynosząca szczęście - mówi Michał Pozorski, kurator wystawy.
- Broń pochodząca z Laosu, która była dość fascynująca w swoim zastosowaniu podczas rytualnych walk. Mamy też broń z Sumatry, która jest symbolem walki z oporem i symbolem braterstwa. Ponadto możemy też zaprezentować Nepal i słynne kukri, które dla mieszkańców tego regionu są swoistym, szwajcarskim scyzorykiem do wszystkiego - wylicza Pozorski.

Radio Szczecin