Tragiczny poranek w Kołobrzegu. W miejscowym porcie jachtowym wyłowiono ciało kobiety.
Kołobrzeskie służby zostały postawione na nogi w niedzielny poranek po tym, jak spacerujący zauważyli ciało dryfujące na wodzie w okolicach Mostu Portowego na rzece Parsęta. Na miejscu pojawiła się straż pożarna z łodzią oraz Brzegowa Stacja Ratownictwa.
Zwłoki dryfujące z nurtem rzeki wyłowiono ostatecznie z wody w porcie jachtowym, w sąsiedztwie Reduty Morast. Na miejscu pojawiła się policja i prokurator. Trwa ustalanie tożsamości zmarłej. Obecnie wiadomo, że jest to kobieta w wieku około 60 lat. Wstępne oględziny wskazały, że ciało mogło znajdywać się w wodzie od dłuższego czasu. Czynności w tej sprawie prowadzi policja.
Zwłoki dryfujące z nurtem rzeki wyłowiono ostatecznie z wody w porcie jachtowym, w sąsiedztwie Reduty Morast. Na miejscu pojawiła się policja i prokurator. Trwa ustalanie tożsamości zmarłej. Obecnie wiadomo, że jest to kobieta w wieku około 60 lat. Wstępne oględziny wskazały, że ciało mogło znajdywać się w wodzie od dłuższego czasu. Czynności w tej sprawie prowadzi policja.

Radio Szczecin