To są niebezpieczne sytuacje, bo nakręcanie emocji przez naszych przeciwników doprowadziło do zabójstwa naszego kolegi w Łodzi - w ten sposób Witold Witkowski, sekretarz Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie, komentuje atak na samochód posła Artura Szałabawki.
W ostatni weekend, nieznani sprawcy ostrzelali auto posła z broni pneumatycznej. - Nasz poseł Artur Szałabawka jest dosyć wyrazistą osobą. Mam wrażenie, że albo chciano go zastraszyć, albo chciano znowu wyrazić swoje frustracje. Niestety to są ludzie nieodpowiedzialni. Ludzie, których również należy się bać, bo w Łodzi zginął nasz kolega od fanatyka - podkreśla Witkowski.
Witold Witkowski dodaje, że ataków na siedziby PiS w Szczecinie i innych miastach naszego województwa było kilkadziesiąt. Dochodzi do nich zawsze po jakimś wydarzeniu politycznym, które nie podoba się opozycji. - Generalnie są to ataki, które utrudniają nam pracę. Albo pobrudzą biuro, albo wyleją kloakę, albo przychodzą do nas SMS-y, w których życzono nam śmierci, albo grożono nam śmiercią tak, jak Adamowiczowi - dodaje Witkowski.
Sprawą ataku na samochód posła Artura Szałabawki zajmuje się policja.
Witold Witkowski dodaje, że ataków na siedziby PiS w Szczecinie i innych miastach naszego województwa było kilkadziesiąt. Dochodzi do nich zawsze po jakimś wydarzeniu politycznym, które nie podoba się opozycji. - Generalnie są to ataki, które utrudniają nam pracę. Albo pobrudzą biuro, albo wyleją kloakę, albo przychodzą do nas SMS-y, w których życzono nam śmierci, albo grożono nam śmiercią tak, jak Adamowiczowi - dodaje Witkowski.
Sprawą ataku na samochód posła Artura Szałabawki zajmuje się policja.

Radio Szczecin