Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wykrył złote algi w Kanale Gliwickim. Władze w województwie opolskim od wielu dni walczą z glonem, ale mieszkańcy naszego regionu nie powinni się obawiać.
Nie ma zagrożenia dla naszego odcinka Odry - mówi Michał Ruczyński z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie.
- Na naszym odcinku badamy wodę dwa razy w tygodniu w czterech miejscach. W tym okolicach Widuchowy działa jedna stacja automatyczna. Według najnowszych wyników, które są z poniedziałku, nie ma żadnych jakichś niepokojących przekroczeń. Woda jest trochę ciepła, bo w niektórych miejscach ma powyżej 21-22 stopni. Natomiast nigdzie nie obserwujemy zakwitu złotych alg i co najważniejsze nie obserwujemy śniętych ryb - mówi Ruczyński.
Odra w województwie zachodniopomorskim ma zupełnie inną charakterystykę niż w Kanale Gliwickim. Wody jest po prostu zdecydowanie więcej - dodaje Michał Ruczyński.
- Trzeba pamiętać, że Odra zupełnie inaczej wygląda na południu kraju, inaczej u nas. U nas to jest bardzo szeroka, głęboka rzeka, więc tych mas wody jest znacznie więcej. Jeszcze w okolicach Lubuskiego do Odry wpada Warta, więc ta woda jeszcze bardziej jest rozrzedzona - mówi Ruczyński.
Jak informuje wojewoda opolski, stan odławianych ryb wskazuje, że ich śnięcie nastąpiło kilka dni temu i nie ma wśród nich świeżo śniętych.
- Na naszym odcinku badamy wodę dwa razy w tygodniu w czterech miejscach. W tym okolicach Widuchowy działa jedna stacja automatyczna. Według najnowszych wyników, które są z poniedziałku, nie ma żadnych jakichś niepokojących przekroczeń. Woda jest trochę ciepła, bo w niektórych miejscach ma powyżej 21-22 stopni. Natomiast nigdzie nie obserwujemy zakwitu złotych alg i co najważniejsze nie obserwujemy śniętych ryb - mówi Ruczyński.
Odra w województwie zachodniopomorskim ma zupełnie inną charakterystykę niż w Kanale Gliwickim. Wody jest po prostu zdecydowanie więcej - dodaje Michał Ruczyński.
- Trzeba pamiętać, że Odra zupełnie inaczej wygląda na południu kraju, inaczej u nas. U nas to jest bardzo szeroka, głęboka rzeka, więc tych mas wody jest znacznie więcej. Jeszcze w okolicach Lubuskiego do Odry wpada Warta, więc ta woda jeszcze bardziej jest rozrzedzona - mówi Ruczyński.
Jak informuje wojewoda opolski, stan odławianych ryb wskazuje, że ich śnięcie nastąpiło kilka dni temu i nie ma wśród nich świeżo śniętych.

Radio Szczecin
