Rezolucja Parlamentu Europejskiego uderzająca w Polskę była jednym z tematów audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
We wtorkowym głosowaniu Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której krytykuje powołanie w Polsce komisji ds. wpływów rosyjskich. Skrytykowano także nowelizację polskiego Kodeksu wyborczego.
Zdaniem prof. Bogusława Liberadzkiego, europosła Nowej Lewicy, rezolucja ta była w pełni uzasadniona.
- Polska jest wytykana, oskarżana o to, że jest państwem - przepraszam za wyrażenie - niepasującym do Unii Europejskiej, państwem gwałcącym praworządność - argumentował.
To rezolucja dalece niezrozumiała - uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości Leszek Dobrzyński. Jako przykład "niezrozumienia" podaje zmiany w Kodeksie wyborczym przyjęte przez polski parlament.
- Zmiany, które np. zmierzają do zwiększenia frekwencji, czyli dodanie dodatkowych obwodów wyborczych. Ta zmiana to również dodatkowe uprawnienia dla obserwatorów. To też się nie podoba, to też jest jakieś "zagrożenie" - podkreślił Dobrzyński.
Za rezolucją uderzającą w Polskę głosowało 472 europosłów, 136 było przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu.
Zdaniem prof. Bogusława Liberadzkiego, europosła Nowej Lewicy, rezolucja ta była w pełni uzasadniona.
- Polska jest wytykana, oskarżana o to, że jest państwem - przepraszam za wyrażenie - niepasującym do Unii Europejskiej, państwem gwałcącym praworządność - argumentował.
To rezolucja dalece niezrozumiała - uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości Leszek Dobrzyński. Jako przykład "niezrozumienia" podaje zmiany w Kodeksie wyborczym przyjęte przez polski parlament.
- Zmiany, które np. zmierzają do zwiększenia frekwencji, czyli dodanie dodatkowych obwodów wyborczych. Ta zmiana to również dodatkowe uprawnienia dla obserwatorów. To też się nie podoba, to też jest jakieś "zagrożenie" - podkreślił Dobrzyński.
Za rezolucją uderzającą w Polskę głosowało 472 europosłów, 136 było przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu.

Radio Szczecin