Egzotyczne brzmienia w szczecińskim szpitalu Zdroje. W ramach pierwszego koncertu pacjentów oddziału Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej, zorganizowanego dla pracowników i dyrekcji tej placówki.
Młodzi wykonawcy zagrali na rzadko spotykanych instrumentach tj. dzwonki wietrzne, kije deszczowe, bębny językowe czy kryształowe misy. To nowa forma terapii dostępna dla dzieci i młodzieży z problemami psychicznymi.
- Muzyka jest lekarstwem dla duszy i ukojeniem dla psychiki - mówi dr Małgorzata Wyrębska-Rozpara, psychiatra dziecięcy. - Byliśmy wszyscy bardzo zaskoczeni, jak pacjenci wczuwali się w te rytmy, w muzykę. Jak pacjenci, których do tej pory widzieliśmy smutnych i wycofanych, uśmiechali się. Dzięki muzyce mogli pokazać swoje emocje i odnaleźć emocje, które w nim głęboko drzemią.
- Te instrumenty dają dzieciom możliwość uzyskania sukcesu nawet wtedy, kiedy nie są tak bardzo muzykalne i nie są obyte z instrumentami - mówi Monika Kisielewicz, prowadząca zajęcia z muzykoterapii.
Sprzęt do muzykoterapii został kupiony, dzięki sponsorom.
- Muzyka jest lekarstwem dla duszy i ukojeniem dla psychiki - mówi dr Małgorzata Wyrębska-Rozpara, psychiatra dziecięcy. - Byliśmy wszyscy bardzo zaskoczeni, jak pacjenci wczuwali się w te rytmy, w muzykę. Jak pacjenci, których do tej pory widzieliśmy smutnych i wycofanych, uśmiechali się. Dzięki muzyce mogli pokazać swoje emocje i odnaleźć emocje, które w nim głęboko drzemią.
- Te instrumenty dają dzieciom możliwość uzyskania sukcesu nawet wtedy, kiedy nie są tak bardzo muzykalne i nie są obyte z instrumentami - mówi Monika Kisielewicz, prowadząca zajęcia z muzykoterapii.
Sprzęt do muzykoterapii został kupiony, dzięki sponsorom.

Radio Szczecin