Kolejna niebezpieczna sytuacja na szczecińskich bulwarach. Wczoraj wieczorem, przed godziną 23:00 dwóch mężczyzn wpadło do Odry. Obaj byli pijani.
Wszystko działo się na bulwarze Gdyńskim, w pobliżu Ładogi. Na miejsce pojechali WOPR-owcy. Jeden z mężczyzn się topił, a drugi trzymał się odbojnicy nabrzeża. Obaj zostali zabrani na podkład łódki.
Jak mówi Jacek Kleczaj ze szczecińskiego WOPR-u, na pozostałych nabrzeżach częściej dochodzi do takich incydentów, niż na tym bulwarze, gdzie można pić legalnie alkohol.
- Być może jest tak, że ci którzy są pod wpływem alkoholu wolą skakać do wody z pozostałych części infrastruktury, bo wiedzą, że ta część nie jest aż tak mocno pilnowana jak bulwary - tłumaczy Kleczaj.
Na miejsce przyjechała policja, mężczyźni trafili na Izbę Wytrzeźwień.
Jak mówi Jacek Kleczaj ze szczecińskiego WOPR-u, na pozostałych nabrzeżach częściej dochodzi do takich incydentów, niż na tym bulwarze, gdzie można pić legalnie alkohol.
- Być może jest tak, że ci którzy są pod wpływem alkoholu wolą skakać do wody z pozostałych części infrastruktury, bo wiedzą, że ta część nie jest aż tak mocno pilnowana jak bulwary - tłumaczy Kleczaj.
Na miejsce przyjechała policja, mężczyźni trafili na Izbę Wytrzeźwień.

Radio Szczecin