Samorządowcy, którzy wydają decyzję na składowanie niebezpiecznych odpadów powinni być rozliczeni, mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Szałabawka. W ten sposób komentuje sprawę firmy z Polic, która zostawiła górę odpadów przy ulicy Kamiennej. Za ich usunięcie zapłaciło państwo.
- Myślę, że kolejnym tematem po wyborach dla rządu Prawa i Sprawiedliwości będzie rozliczenie porządnie tych osób, starostów, burmistrzów, którzy doprowadzili do tego, że te wysypiska w Polsce powstały w takiej ilości.
Cały koszt utylizacji odpadów z ulicy Kamiennej w Policach to 29 milionów złotych.
- Bo ktoś te śmieci ściągnął. Ja nie jestem prokuratorem, nie chcę osądzać, ale ktoś na te śmieci pozwolił, żeby one się tam znalazły. Niejednokrotnie słyszę o takich przypadkach, że samorządowcy wręcz są korupcyjnie umoczeni w tego typu sprawy - dodaje Szałabawka.
Odpady mają zostać usunięte do końca roku a w miejscu składowiska posadzony las.
Do Polski trafiały odpady z Niemiec, Belgii, Holandii i Włoch.
Cały koszt utylizacji odpadów z ulicy Kamiennej w Policach to 29 milionów złotych.
- Bo ktoś te śmieci ściągnął. Ja nie jestem prokuratorem, nie chcę osądzać, ale ktoś na te śmieci pozwolił, żeby one się tam znalazły. Niejednokrotnie słyszę o takich przypadkach, że samorządowcy wręcz są korupcyjnie umoczeni w tego typu sprawy - dodaje Szałabawka.
Odpady mają zostać usunięte do końca roku a w miejscu składowiska posadzony las.
Do Polski trafiały odpady z Niemiec, Belgii, Holandii i Włoch.

Radio Szczecin
