Na kolejne seanse zapraszają od 25 sierpnia, zamiaru sprzedawania lokalu nie mają - właściciele jednego z najstarszych kin na świecie, czyli szczecińskiego Pioniera w alei Wojska Polskiego, informują o ponownym "otwarciu drzwi" na facebookowym profilu placówki.
Po doniesieniach o przejściu wiosną na emeryturę jednego z właścicieli, Jerzego Miśkiewicza, pojawiły się pytania o przyszłość tego miejsca - jako kina i instytucji kultury. Toczyły się rozmowy z miastem, ostatecznie jednak w statusie Pioniera nic się nie zmieniło - informuje Wanda Szewczyk, reprezentująca drugiego z właścicieli.
- Kino było kinem i kinem pozostanie... My do niego wracamy i nic więcej w tym temacie nie mogę powiedzieć. Przypuszczam, że Jerzy też dotrze tutaj - od czasu do czasu. Bez jego pomocy raczej ciężko by było mi tutaj samej pracować. Jesteśmy więc wciąż we dwoje w zespole Pioniera. Jeśli chodzi o rozmowy z Miastem, to pozostawię je bez komentarza... - podkreśla Szewczyk.
Jak deklarują właściciele, 25 sierpnia rozpoczną się kolejne seanse w Pionierze. Trwa ustalanie repertuaru.
- Kino było kinem i kinem pozostanie... My do niego wracamy i nic więcej w tym temacie nie mogę powiedzieć. Przypuszczam, że Jerzy też dotrze tutaj - od czasu do czasu. Bez jego pomocy raczej ciężko by było mi tutaj samej pracować. Jesteśmy więc wciąż we dwoje w zespole Pioniera. Jeśli chodzi o rozmowy z Miastem, to pozostawię je bez komentarza... - podkreśla Szewczyk.
Jak deklarują właściciele, 25 sierpnia rozpoczną się kolejne seanse w Pionierze. Trwa ustalanie repertuaru.

Radio Szczecin