Kierowca ciężarówki, która brała udział w środowym wypadku na drodze wojewódzkiej nr 175, został zatrzymany.
Na drodze między Kaliszem Pomorskim a Drawskiem Pomorskim bus zderzył się z ciężarówką. 18 osób zostało poszkodowanych, w tym dwie ciężko. To głównie uczniowie liceum.
O możliwych przyczynach zdarzenia mówił wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki. Zaznacza jednak, że to docelowo ustalą śledczy. - Podstawowa sprawa, którą można było zaobserwować na miejscu zdarzenia, że naczepa tego samochodu ciężarowego starła się z narożnikiem autobusu. Wiele wskazuje na to, że naczepa wykroczyła poza oś jezdni, a więc najprawdopodobniej kierowca autobusu jechał w sposób prawidłowy - powiedział Bogucki.
Prokuratura w Drawsku Pomorskim wszczęła śledztwo pod kątem doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym, która zagrażała życiu i zdrowiu wielu osób.
Śledczy podejrzewają, że do wypadku mógł doprowadzić kierowca ciężarówki - mówi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
- Z oględzin i czynności prowadzonych na miejscu zdarzenia wynika bowiem, że ewentualnie mógł nieprawidłowo kierować pojazdem i wjechać na pas ruchu, którym poruszał się autobus - mówi Gąsiorowski.
Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Pobrano jednak jego krew do dalszych badań. Zatrzymany został na 48 godzin, ale nie usłyszał zarzutów - dodaje Ryszard Gąsiorowski.
- Nie jest tu jeszcze podejrzanym, ale jest zatrzymanym i przebywa w policyjnej Izbie zatrzymań. Czy prokuratura ewentualnie wystąpi o tymczasowe aresztowanie, to zobaczymy jutro. W sytuacji, kiedy okaże się, że są podstawy do przedstawienia jednak zarzutu kierowcy ciężarówki - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
W wypadku najciężej poszkodowany został kierowca busa i jeden z uczniów. Oni śmigłowcami LPR zostali przetransportowani do szpitali.
O możliwych przyczynach zdarzenia mówił wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki. Zaznacza jednak, że to docelowo ustalą śledczy. - Podstawowa sprawa, którą można było zaobserwować na miejscu zdarzenia, że naczepa tego samochodu ciężarowego starła się z narożnikiem autobusu. Wiele wskazuje na to, że naczepa wykroczyła poza oś jezdni, a więc najprawdopodobniej kierowca autobusu jechał w sposób prawidłowy - powiedział Bogucki.
Prokuratura w Drawsku Pomorskim wszczęła śledztwo pod kątem doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym, która zagrażała życiu i zdrowiu wielu osób.
Śledczy podejrzewają, że do wypadku mógł doprowadzić kierowca ciężarówki - mówi Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
- Z oględzin i czynności prowadzonych na miejscu zdarzenia wynika bowiem, że ewentualnie mógł nieprawidłowo kierować pojazdem i wjechać na pas ruchu, którym poruszał się autobus - mówi Gąsiorowski.
Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Pobrano jednak jego krew do dalszych badań. Zatrzymany został na 48 godzin, ale nie usłyszał zarzutów - dodaje Ryszard Gąsiorowski.
- Nie jest tu jeszcze podejrzanym, ale jest zatrzymanym i przebywa w policyjnej Izbie zatrzymań. Czy prokuratura ewentualnie wystąpi o tymczasowe aresztowanie, to zobaczymy jutro. W sytuacji, kiedy okaże się, że są podstawy do przedstawienia jednak zarzutu kierowcy ciężarówki - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
W wypadku najciężej poszkodowany został kierowca busa i jeden z uczniów. Oni śmigłowcami LPR zostali przetransportowani do szpitali.

Radio Szczecin