Lokalne firmy budowlane wzięły się za remont pomieszczeń oddziału chorób wewnętrznych szpitala w Stargardzie. To najbardziej obciążony oddział, liczący 45 łóżek.
Prowadzone prace remontowe poprawią komfort pacjentów i warunki pracy kadry pielęgniarskiej.
Krzysztof Kowalczyk, dyrektor szpitala w Stargardzie zarzeka się, by akcji tego typu nie kojarzyć z czynem społecznym. Nie ukrywa jednak, że to wyjątkowe wsparcie ze strony firm budowlanych.
- Są to różnego rodzaju firmy z zakresu budownictwa, lokalne firmy stargardzkie. W różnych sytuacjach wychodzi ta informacja, że ten oddział wymaga pracy remontowej. Przez jakiś zbieg szczególnych okoliczności pojawiły się właśnie deklaracje ludzi, którzy nie oczekują w zamian żadnego wynagrodzenia i nieodpłatnie wykonują takie prace modernizacyjne - dodaje Kowalczyk.
Generalny i nieodpłatny remont oddziału minął półmetek - do odnowienia pozostały jeszcze trzy sale.
- Sale, w tym sala intensywnego nadzoru kardiologicznego. Tam, gdzie przebywają pacjenci, po prostu są już odnowione. Każdy taki akt dobrego serca bardzo nas cieszy. Również w tym przypadku siłami zewnętrznymi mogliśmy sobie pozwolić na spektakularne - jak na warunki szpitala - pomoc - tłumaczy Kowalczyk.
W akcji na rzecz szpitala uczestniczy kilka firm, dzielących między siebie pomieszczenia oddziału do modernizacji. Finał wszystkich prac nastąpi pod koniec października.
Krzysztof Kowalczyk, dyrektor szpitala w Stargardzie zarzeka się, by akcji tego typu nie kojarzyć z czynem społecznym. Nie ukrywa jednak, że to wyjątkowe wsparcie ze strony firm budowlanych.
- Są to różnego rodzaju firmy z zakresu budownictwa, lokalne firmy stargardzkie. W różnych sytuacjach wychodzi ta informacja, że ten oddział wymaga pracy remontowej. Przez jakiś zbieg szczególnych okoliczności pojawiły się właśnie deklaracje ludzi, którzy nie oczekują w zamian żadnego wynagrodzenia i nieodpłatnie wykonują takie prace modernizacyjne - dodaje Kowalczyk.
Generalny i nieodpłatny remont oddziału minął półmetek - do odnowienia pozostały jeszcze trzy sale.
- Sale, w tym sala intensywnego nadzoru kardiologicznego. Tam, gdzie przebywają pacjenci, po prostu są już odnowione. Każdy taki akt dobrego serca bardzo nas cieszy. Również w tym przypadku siłami zewnętrznymi mogliśmy sobie pozwolić na spektakularne - jak na warunki szpitala - pomoc - tłumaczy Kowalczyk.
W akcji na rzecz szpitala uczestniczy kilka firm, dzielących między siebie pomieszczenia oddziału do modernizacji. Finał wszystkich prac nastąpi pod koniec października.

Radio Szczecin