Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Marek Synowiecki [Radio Szczecin]
Fot. Marek Synowiecki [Radio Szczecin]
Rodzina, bliscy, przyjaciele i koledzy z 12. Brygady Zmechanizowanej żegnają w Stargardzie tragicznie zmarłą starszą szeregową Ewę Graczyk, która zginęła podczas służby w wypadku drogowym na Podlasiu.
Uroczystości pogrzebowe z udziałem dowództwa i asysty honorowej 12BZ trwają na cmentarzu komunalnym w dzielnicy Giżynek. Tragicznie zmarłą żegnają również koledzy z drugiego stargardzkiego Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej.

Rzecznik 12. Brygady Zmechanizowanej kpt. Irena Paczek-Krawczak przyznaje, że to trudny dzień dla wszystkich.

- Całą organizacją uroczystości pogrzebowych zajęła się 12. Brygada Zmechanizowana. Zgodnie z ceremoniałem wojskowym jest asysta wojskowa i salwa honorowa na cześć naszej koleżanki. Ta pomoc się dopiero rozpoczęła w momencie, w którym dostaliśmy informację, że żołnierz uległ wypadkowi. Opieka nad rodziną nie kończy się w momencie pogrzebu, nie kończy się dzisiaj. Ewa zostawiła rodzinę, zostawiła małoletnie dzieci. Tragiczna sytuacja. Rodzina nie zostanie bez opieki - mówi Paczek-Krawczak.

Starsza szeregowa jest także kuzynką Grażyny Sroczyńskiej, matki Łukasza, który dekadę temu zginął podczas misji w Afganistanie.

- Drugi żołnierz mojej rodzinie. Najpierw zginął syn, słynny "Sroczka", teraz "Ewunia", którą widywałam prawie codziennie w autobusie, kiedy jeździła do pracy. Cała moja rodzina jest w smutku, żalu i bólu. Powiem tylko tyle, że nawet nie miałam siły zadzwonić do jej rodziców. Bo co im miałam powiedzieć? - mówi Sroczyńska.

Ewa Graczyk zmarła tragicznie na służbie w wieku 36 lat.
Relacja Marka Synowieckiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty