Dzieci i młodzież ze szczecińskich szkół sadzą żonkile przy Hospicjum św. Jana Ewangelisty na Golęcinie - to wszystko w ramach akcji "Pola nadziei".
Zasadzone kwiaty zakwitną wiosną, wtedy będą sprzedawane, a zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na rzecz hospicjów. W tym roku do zasadzenia jest prawie 2000 cebulek żonkili.
Do tej pory w akcji udział wzięło około 150 dzieci, tworząc ogród hospicyjny m.in. Maja uczennica VI klasy, z Szkoły Podstawowej nr. 51 przy ulicy Jodłowej. - Żonkile sadzimy, bo na wiosnę będą pięknie tu kwitnąć. Oni widzą nas z okien i uśmiechają się - opowiadała uczennica.
- Chcemy pokazać dobre wzorce zachowań, czasami trzeba tak niewiele, żeby zrobić dużo. Nasze dzieciaki po raz pierwszy widzą hospicjum - mówi Janina Mirowska, nauczyciel.
- Chcemy odczarować miejsce, takie jak hospicjum. To nie jest tylko miejsce smutku, bólu i cierpienia. W tym miejscu też jest życie - dodaje Agnieszka Goh, koordynatorka wolontariatu.
Hospicjum św. Jana Ewangelisty jest jedyną w Szczecinie placówką stacjonarną, w której opiekę znajdują chorzy w stanie terminalnym.
Sprzedaż żonkili ruszy wiosną przyszłego roku na Jasnych Błoniach.
Do tej pory w akcji udział wzięło około 150 dzieci, tworząc ogród hospicyjny m.in. Maja uczennica VI klasy, z Szkoły Podstawowej nr. 51 przy ulicy Jodłowej. - Żonkile sadzimy, bo na wiosnę będą pięknie tu kwitnąć. Oni widzą nas z okien i uśmiechają się - opowiadała uczennica.
- Chcemy pokazać dobre wzorce zachowań, czasami trzeba tak niewiele, żeby zrobić dużo. Nasze dzieciaki po raz pierwszy widzą hospicjum - mówi Janina Mirowska, nauczyciel.
- Chcemy odczarować miejsce, takie jak hospicjum. To nie jest tylko miejsce smutku, bólu i cierpienia. W tym miejscu też jest życie - dodaje Agnieszka Goh, koordynatorka wolontariatu.
Hospicjum św. Jana Ewangelisty jest jedyną w Szczecinie placówką stacjonarną, w której opiekę znajdują chorzy w stanie terminalnym.
Sprzedaż żonkili ruszy wiosną przyszłego roku na Jasnych Błoniach.

Radio Szczecin