Nie żyje 65-letni mężczyzna, którego wydobyto z rzeki Iny na wysokości Parku Jagiellońskiego w Stargardzie.
W akcji ratunkowej uczestniczyły jednostki Policji, Straży Pożarnej i Pogotowia. Mimo podjętej reanimacji, mężczyzny nie zdołano uratować. Trwa ustalanie przyczyn tego tragicznego zdarzenia.
Jak informuje Rafał Matysik z Powiatowej Komendy Straży Pożarnej, do tragedii doszło na miejskim odcinku rzeki, pomiędzy ulicami Popiela i Kazimierza Wielkiego.
- Działania straży polegały na podjęciu mężczyzn z wody i rozpoczęciu reanimacji. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zespołu ratownictwa medycznego lekarz stwierdził zgon 65-letniego mężczyzny - mówi Matysik.
Śledztwo w sprawie ustalenia okoliczności śmierci mężczyzny prowadzą policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Stargardzie.
Jak informuje Rafał Matysik z Powiatowej Komendy Straży Pożarnej, do tragedii doszło na miejskim odcinku rzeki, pomiędzy ulicami Popiela i Kazimierza Wielkiego.
- Działania straży polegały na podjęciu mężczyzn z wody i rozpoczęciu reanimacji. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zespołu ratownictwa medycznego lekarz stwierdził zgon 65-letniego mężczyzny - mówi Matysik.
Śledztwo w sprawie ustalenia okoliczności śmierci mężczyzny prowadzą policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Stargardzie.

Radio Szczecin