To był rok, w którym region stracił cały szereg ludzi zasłużonych w różnych dziedzinach. To bohaterowie wojenni, działacze polityczni czy związkowi.
W marcu odeszła Maria Ilnicka-Mądry, przewodnicząca sejmiku województwa zachodniopomorskiego. Przez wiele lat była dyrektorką szpitala przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie, pełniła również rolę pełnomocniczki prezydenta miasta do spraw Polityki Społecznej i Zdrowotnej. Współpracownicy określali ją mianem Tytana Pracy.
W kwietniu pożegnaliśmy Jana Kozaka, byłego szefa kółek rolniczych w regionie zaangażowanego w sprawy rolników, był jednym z organizatorów protestów przeciwko sprzedaży polskiej ziemi przez spółki z zagranicznym kapitałem.
Na początku maja zmarł jeden z bohaterów Powstania Warszawskiego, żołnierz Szarych Szeregów - Zenon Kasprzak, pseudonim Wilk. W walkach w stolicy brał udział, gdy miał zaledwie 12 lat. W 1949 roku zamieszkał w Szczecinie.
Kilka tygodni później odeszła Mirosława Masłowska, posłanka na Sejm przez dwie kadencje, wcześniej radna miasta, a także chirurg. Bliscy mówili o niej - prawdziwy człowiek, prawdziwy lekarz.
W czerwcu zmarł Piotr Golema - były konsul generalny RP. Wcześniej pracował w placówkach dyplomatycznych w Kolonii, Monachium, Berlinie i Hamburgu. Pracował w Departamencie Polityki Europejskiej MSZ.
Pod koniec ubiegłego roku, zmarła łączniczka Armii Krajowej Danuta Szyksznian-Ossowska ps. Sarenka. W konspirację zaangażowana była od najmłodszych lat, ze względu na działalność rodziców. Od 1940 r. była łączniczką w Okręgu Wileńskim ZWZ-AK. W 1944 r. została osadzona w więzieniu NKGB. Była tam przesłuchiwana i torturowana. Skazana na 10 lat łagrów została zwolniona w 1945 r. Po wojnie związała się z Pomorzem Zachodnim. Wiele lat za swoją działalność przechodziła szykany.
W sierpniu odszedł Jan Stopyra - prezydent Szczecina w latach 1973-1984. W latach 1984-1988 był konsulem PRL w Ludowej Republice Bułgarii. W 2002 i 2010 roku zdobył mandat radnego miasta. Był pełnomocnikiem prezydenta ds. współpracy senioralnej.
W ubiegłym miesiącu pożegnaliśmy Mirosława Foltę, Kapitana Żeglugi Wielkiej, który spędził na morzu 30 lat i był przewodniczącym Rady Pracowniczej PŻM. Był koleżeński i nie odmawiał pomocy - tak mówią o nim bliscy współpracownicy.
Kilka dni temu my - radiowcy pożegnaliśmy bliskiego kolegę - Marka Borowca, który spędził w Radiu Szczecin 40 lat i zajmował się serwisami drogowymi. Imponował doświadczeniem i wiedzą - zawsze pomagał w potrzebie. Dla kierowców był najlepszym drogowskazem. Pogrzeb Marka Borowca odbędzie się 2 listopada o godz. 14:00 na Cmentarzu Zachodnim przy ulicy Bronowickiej w Szczecinie.
W kwietniu pożegnaliśmy Jana Kozaka, byłego szefa kółek rolniczych w regionie zaangażowanego w sprawy rolników, był jednym z organizatorów protestów przeciwko sprzedaży polskiej ziemi przez spółki z zagranicznym kapitałem.
Na początku maja zmarł jeden z bohaterów Powstania Warszawskiego, żołnierz Szarych Szeregów - Zenon Kasprzak, pseudonim Wilk. W walkach w stolicy brał udział, gdy miał zaledwie 12 lat. W 1949 roku zamieszkał w Szczecinie.
Kilka tygodni później odeszła Mirosława Masłowska, posłanka na Sejm przez dwie kadencje, wcześniej radna miasta, a także chirurg. Bliscy mówili o niej - prawdziwy człowiek, prawdziwy lekarz.
W czerwcu zmarł Piotr Golema - były konsul generalny RP. Wcześniej pracował w placówkach dyplomatycznych w Kolonii, Monachium, Berlinie i Hamburgu. Pracował w Departamencie Polityki Europejskiej MSZ.
Pod koniec ubiegłego roku, zmarła łączniczka Armii Krajowej Danuta Szyksznian-Ossowska ps. Sarenka. W konspirację zaangażowana była od najmłodszych lat, ze względu na działalność rodziców. Od 1940 r. była łączniczką w Okręgu Wileńskim ZWZ-AK. W 1944 r. została osadzona w więzieniu NKGB. Była tam przesłuchiwana i torturowana. Skazana na 10 lat łagrów została zwolniona w 1945 r. Po wojnie związała się z Pomorzem Zachodnim. Wiele lat za swoją działalność przechodziła szykany.
W sierpniu odszedł Jan Stopyra - prezydent Szczecina w latach 1973-1984. W latach 1984-1988 był konsulem PRL w Ludowej Republice Bułgarii. W 2002 i 2010 roku zdobył mandat radnego miasta. Był pełnomocnikiem prezydenta ds. współpracy senioralnej.
W ubiegłym miesiącu pożegnaliśmy Mirosława Foltę, Kapitana Żeglugi Wielkiej, który spędził na morzu 30 lat i był przewodniczącym Rady Pracowniczej PŻM. Był koleżeński i nie odmawiał pomocy - tak mówią o nim bliscy współpracownicy.
Kilka dni temu my - radiowcy pożegnaliśmy bliskiego kolegę - Marka Borowca, który spędził w Radiu Szczecin 40 lat i zajmował się serwisami drogowymi. Imponował doświadczeniem i wiedzą - zawsze pomagał w potrzebie. Dla kierowców był najlepszym drogowskazem. Pogrzeb Marka Borowca odbędzie się 2 listopada o godz. 14:00 na Cmentarzu Zachodnim przy ulicy Bronowickiej w Szczecinie.

Radio Szczecin