Szczeciński podróżnik Grzegorz Węgrzyn kończy właśnie naprawę zniszczeń jednostki po ostatnim rejsie do Arktyki.
Po pokonaniu huraganu i zderzeniu z górą lodową łódź żeglarza wymagała gruntownego remontu.
- Z częścią podwodną, z burtami i z silnikiem już sobie poradziłem, już jest wszystko naprawione. Została tylko jeszcze wymiana luków, czyli forklapy i achterklapy, pomalowanie pokładu i już będzie jacht całkowicie gotowy - mówi żeglarz.
Grzegorz Węgrzyn zapytany o plany na przyszłość nie ma wątpliwości, że remont jachtu to dopiero początek kolejnej wyjątkowej historii.
- Zdecydowanie kontynuacja. Przygotowuję się, podobnie jak za pierwszym razem, te same czynności wykonuję. Żeglarstwo i plany to jest całkowicie zła para. Tego się nie da. Może być tak, a może być tak - mówi Węgrzyn.
Z okazji nadchodzących Świąt żeglarz przygotował życzenia dla słuchaczy Radia Szczecin.
- Ja w tonacji chrześcijańskiej życzę wszystkim wiele łask Bożych. Niech Bóg przyniesie, Boża Dziecina niech przyniesie nową nadzieję, miłość. A prywatnie, być wytrwałym, spełniać marzenia, bo warto - mówi podróżnik.
Tego samego Grzegorzowi Węgrzynowi życzymy także i my. Stopy wody pod kilem i pomyślnych wiatrów.
- Z częścią podwodną, z burtami i z silnikiem już sobie poradziłem, już jest wszystko naprawione. Została tylko jeszcze wymiana luków, czyli forklapy i achterklapy, pomalowanie pokładu i już będzie jacht całkowicie gotowy - mówi żeglarz.
Grzegorz Węgrzyn zapytany o plany na przyszłość nie ma wątpliwości, że remont jachtu to dopiero początek kolejnej wyjątkowej historii.
- Zdecydowanie kontynuacja. Przygotowuję się, podobnie jak za pierwszym razem, te same czynności wykonuję. Żeglarstwo i plany to jest całkowicie zła para. Tego się nie da. Może być tak, a może być tak - mówi Węgrzyn.
Z okazji nadchodzących Świąt żeglarz przygotował życzenia dla słuchaczy Radia Szczecin.
- Ja w tonacji chrześcijańskiej życzę wszystkim wiele łask Bożych. Niech Bóg przyniesie, Boża Dziecina niech przyniesie nową nadzieję, miłość. A prywatnie, być wytrwałym, spełniać marzenia, bo warto - mówi podróżnik.
Tego samego Grzegorzowi Węgrzynowi życzymy także i my. Stopy wody pod kilem i pomyślnych wiatrów.
Grzegorz Węgrzyn zapytany o plany na przyszłość nie ma wątpliwości, że remont jachtu to dopiero początek kolejnej wyjątkowej historii.

Radio Szczecin