Jego koszt to 600 tys. zł. Urządzenia mają zapewnić szybką informację, niezbędną do ewentualnej ewakuacji mieszkańców. Oprócz emisji sygnałów alarmowych, system umożliwia również przekazywanie komunikatów głosowych na terenie całego miasta. Zastąpił on przestarzałe urządzenia alarmowe.
W ocenie Jacka Fabisiaka, Dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego, nowy system skuteczniej powiadomi o zagrożeniu.
- Został w całości wymieniony razem z centralą. Mamy czternaście urządzeń - są to syreny alarmowe umieszczone w miejscach strategicznych. Możemy przekazać informacje bezpośrednio na żywo. - mówi Fabisiak.
Bezpieczeństwo mają zapewnić również tzw. Miejsca Doraźnego Schronienia, jednak stan części z nich pozostawia wiele do życzenia. Grzegorz Szulc z Urzędu Miejskiego wskazuje, że sytuacji nie ułatwia luka w przepisach po zlikwidowaniu Obrony Cywilnej.
- Wyszliśmy z koncepcją schronienia i zabezpieczenia takiej liczby mieszkańców w budynkach mieszkalnych, galeriach czy podziemnych parkingach. Te miejsca są oszacowane na ilość około 40000. - mówi Szulc.
Emilia Walesiak ze szkoły podstawowej na Osiedlu Zachód przyznaje, że szkolne piwnice wyznaczono formalnie na miejsce schronienia.
- Wentylacja co prawda jest stara, mechaniczna, ale są to pomieszczenia, w których można się schronić. - mówi Walesiak.
Miasto deklaruje, że mimo luk w prawie poszukiwać będzie możliwości sfinansowania remontu części pomieszczeń do ochrony mieszkańców.
- Został w całości wymieniony razem z centralą. Mamy czternaście urządzeń - są to syreny alarmowe umieszczone w miejscach strategicznych. Możemy przekazać informacje bezpośrednio na żywo. - mówi Fabisiak.
Bezpieczeństwo mają zapewnić również tzw. Miejsca Doraźnego Schronienia, jednak stan części z nich pozostawia wiele do życzenia. Grzegorz Szulc z Urzędu Miejskiego wskazuje, że sytuacji nie ułatwia luka w przepisach po zlikwidowaniu Obrony Cywilnej.
- Wyszliśmy z koncepcją schronienia i zabezpieczenia takiej liczby mieszkańców w budynkach mieszkalnych, galeriach czy podziemnych parkingach. Te miejsca są oszacowane na ilość około 40000. - mówi Szulc.
Emilia Walesiak ze szkoły podstawowej na Osiedlu Zachód przyznaje, że szkolne piwnice wyznaczono formalnie na miejsce schronienia.
- Wentylacja co prawda jest stara, mechaniczna, ale są to pomieszczenia, w których można się schronić. - mówi Walesiak.
Miasto deklaruje, że mimo luk w prawie poszukiwać będzie możliwości sfinansowania remontu części pomieszczeń do ochrony mieszkańców.

Radio Szczecin
