Na razie nie ma decyzji o jej zamknięciu, kierowcy jednak w kilku miejscach muszą jechać poboczem. Do takich sytuacji dochodzi przy wysokim stanie wód.
To specyficzna droga, była ona przebudowana ponad 20 lat temu - tłumaczył, w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji", dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg w Koszalinie Michał Żuber: - Ta droga posadowiona jest na torfach. Ten torf posadowiony jest co najmniej na głębokości 12 metrów.
Droga leży na terenie Parku Krajobrazowego Dolnej Odry, przebudowa to milionowe koszty - dodał Michał Żuber: - Po pierwsze należy przejść sprawy projektowe, związane też ze środowiskiem oraz sam wykup gruntów, które musielibyśmy od tego parku wykupić. Patrząc przez pryzmat kosztów i tego ile dni ta droga jest faktycznie nieprzejezdna wydaje się, że jest to niemożliwe.
Ostatni raz droga była zamknięta na początku stycznia, kierowcy przez ponad tydzień musieli jeździć objazdami.
Droga leży na terenie Parku Krajobrazowego Dolnej Odry, przebudowa to milionowe koszty - dodał Michał Żuber: - Po pierwsze należy przejść sprawy projektowe, związane też ze środowiskiem oraz sam wykup gruntów, które musielibyśmy od tego parku wykupić. Patrząc przez pryzmat kosztów i tego ile dni ta droga jest faktycznie nieprzejezdna wydaje się, że jest to niemożliwe.
Ostatni raz droga była zamknięta na początku stycznia, kierowcy przez ponad tydzień musieli jeździć objazdami.

Radio Szczecin