Strażacy ochotnicy walczą z podtopieniami w podstargardzkich miejscowościach.
Kontynuowana jest akcja zabezpieczenia jednego z gospodarstw w Poczerninie, położonego tuż nad brzegiem Iny. Układane są worki z piaskiem, które mają zatrzymać wzbierającą wodę. Trudna sytuacja utrzymuje się też w pobliskim Lubowie i Klępinie - tam pozalewane są lokalne drogi.
Dariusz Partyka, komendant Ochotniczych Straży Pożarnych w Gminie Stargard informuje, że ochotnicy skupili się zwłaszcza na zabezpieczeniu zabudowań w Poczerninie.
- Był układany wał, który miał wytrzymać. W tej chwili już się przez niego przelewa woda. Będziemy dokładać do wału worki z piaskiem i z folii. Pracuje ponad 30 ratowników - mówi Partyka.
Natalia Chodań ze szczecińskiego Zarządu Wód Polskich przyznaje, że stan Iny będzie nadal wysoki.
- W miejscowości Klępinio i Lubowo w korycie jest na wysokości brzegowej i występują podtopienia przyległych terenów. Codziennie jest przeprowadzany monitoring i też stale współpracujemy ze strażą pożarną - mówi Chodań.
Sytuacji nie ułatwiają intensywne opady deszczu w regionie, które przekroczyły już przyjęte dla lutego normy.
Dariusz Partyka, komendant Ochotniczych Straży Pożarnych w Gminie Stargard informuje, że ochotnicy skupili się zwłaszcza na zabezpieczeniu zabudowań w Poczerninie.
- Był układany wał, który miał wytrzymać. W tej chwili już się przez niego przelewa woda. Będziemy dokładać do wału worki z piaskiem i z folii. Pracuje ponad 30 ratowników - mówi Partyka.
Natalia Chodań ze szczecińskiego Zarządu Wód Polskich przyznaje, że stan Iny będzie nadal wysoki.
- W miejscowości Klępinio i Lubowo w korycie jest na wysokości brzegowej i występują podtopienia przyległych terenów. Codziennie jest przeprowadzany monitoring i też stale współpracujemy ze strażą pożarną - mówi Chodań.
Sytuacji nie ułatwiają intensywne opady deszczu w regionie, które przekroczyły już przyjęte dla lutego normy.

Radio Szczecin