Wzbierająca Ina zagraża zalaniem części ulicy Drzymały w Stargardzie, biegnącej w pobliżu rzeki.
Zagrożone podtopieniem są również sąsiadujące z korytem Iny ulice Daleka i Światopełka. Woda wdziera się do piwnic, zalewa także ogródki działkowe. Sytuację utrudniają długotrwałe opady deszczu, które powodują wzrost poziomu wody.
Zagrożonych zalaniem jest w tej chwili kilkanaście domów. Mieszkańcy ulicy Drzymały z niepokojem obserwują przybierającą wodę. - 3, 4 lata już nas nie zalewało. W tym roku jest strasznie, bo po prostu non stop pada... - podkreśla mieszkanka.
Wiesław Dubij, komendant Straży Miejskiej przyznaje, że sytuacja jest trudna. Stąd decyzja o skierowaniu patroli w rejon ulicy Drzymały. - Aby kontrolować te tereny, gdzie ta woda może zalać i stworzyć zagrożenie. Nasze patrole codziennie sprawdzają te okolice, jeśli zauważą, że faktycznie dochodzi do przelewania się tej wody, wówczas sygnał od razu idzie do odpowiednich służb.
Służby zdecydują o dalszych formach zabezpieczenia. Jak zapewnia miasto, gotowa do interwencji jest straż pożarna ze sprzętem do usuwania wody z podtopionych piwnic.
Zagrożonych zalaniem jest w tej chwili kilkanaście domów. Mieszkańcy ulicy Drzymały z niepokojem obserwują przybierającą wodę. - 3, 4 lata już nas nie zalewało. W tym roku jest strasznie, bo po prostu non stop pada... - podkreśla mieszkanka.
Wiesław Dubij, komendant Straży Miejskiej przyznaje, że sytuacja jest trudna. Stąd decyzja o skierowaniu patroli w rejon ulicy Drzymały. - Aby kontrolować te tereny, gdzie ta woda może zalać i stworzyć zagrożenie. Nasze patrole codziennie sprawdzają te okolice, jeśli zauważą, że faktycznie dochodzi do przelewania się tej wody, wówczas sygnał od razu idzie do odpowiednich służb.
Służby zdecydują o dalszych formach zabezpieczenia. Jak zapewnia miasto, gotowa do interwencji jest straż pożarna ze sprzętem do usuwania wody z podtopionych piwnic.

Radio Szczecin
