Tamtejszy parlament odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec rządzącego od nieco ponad miesiąca premiera.
Radykalna lewica żądała jego odejścia po tym, jak przeforsował bez głosowania ustawę budżetową.
Za odwołaniem premiera głosowało 128 deputowanych, czyli mniej niż jedna czwarta. Próbę obalenia rządu poparli komuniści, zieloni oraz radykalna lewica. Reszta opozycji - głównie socjaliści oraz narodowcy - tłumaczyła, że budżet jest zły, ale że nie można sobie pozwolić na destabilizację kraju w okresie poważnych turbulencji finansowych.
- Wasza stabilność oznacza tak naprawdę chaos i kryzys - grzmiała przed głosowaniem Aurélie Trouvé z radykalnie lewicowej partii LFI, krytykując pięćdziesięciomiliardowe oszczędności w tegorocznym budżecie. - Mamy niedoskonały budżet. To pewien etap w pilnej sytuacji, bo nasz kraj nie może funkcjonować bez budżetu - tłumaczył francuski premier.
Wieczorem Zgromadzenie Narodowe rozpatrzy drugi wniosek lewicy o wotum nieufności dla rządu. Wszystko wskazuje na to, że głosowanie zakończy się takim samym wynikiem, jak poprzednie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Za odwołaniem premiera głosowało 128 deputowanych, czyli mniej niż jedna czwarta. Próbę obalenia rządu poparli komuniści, zieloni oraz radykalna lewica. Reszta opozycji - głównie socjaliści oraz narodowcy - tłumaczyła, że budżet jest zły, ale że nie można sobie pozwolić na destabilizację kraju w okresie poważnych turbulencji finansowych.
- Wasza stabilność oznacza tak naprawdę chaos i kryzys - grzmiała przed głosowaniem Aurélie Trouvé z radykalnie lewicowej partii LFI, krytykując pięćdziesięciomiliardowe oszczędności w tegorocznym budżecie. - Mamy niedoskonały budżet. To pewien etap w pilnej sytuacji, bo nasz kraj nie może funkcjonować bez budżetu - tłumaczył francuski premier.
Wieczorem Zgromadzenie Narodowe rozpatrzy drugi wniosek lewicy o wotum nieufności dla rządu. Wszystko wskazuje na to, że głosowanie zakończy się takim samym wynikiem, jak poprzednie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin