Obława w lesie pod Kołobrzegiem. Policja poszukiwała zbiega, który porzucił pojazd i rozpoczął ucieczkę.
Do zdarzenia doszło we wsi Charzyno w gminie Siemyśl. To tu od rana kierowane były wszystkie siły kołobrzeskiej komendy policji.
Chociaż mundurowi nie udzielają żadnych informacji w tej sprawie, to nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci ruszyli za nim w pościg, jednak ten zbiegł do pobliskiego lasu. Policja nie potwierdza, że w jego kierunku padły strzały. Według nieoficjalnych informacji uciekinier miał być półnagi, gdyż w momencie ucieczki nie miał na sobie koszulki.
Chociaż mundurowi nie udzielają żadnych informacji w tej sprawie, to nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci ruszyli za nim w pościg, jednak ten zbiegł do pobliskiego lasu. Policja nie potwierdza, że w jego kierunku padły strzały. Według nieoficjalnych informacji uciekinier miał być półnagi, gdyż w momencie ucieczki nie miał na sobie koszulki.
Obława trwała przez kilka godzin. Las Charzyński przeszukiwany był przez mundurowych. W całej miejscowości widoczne były również policyjne patrole. W działaniach wykorzystywany był także dron. Policja zacieśniała krąg poszukiwań w lesie.
Ostatecznie około godz. 14 zbieg trafił w ręce mundurowych. Został on już przewieziony do kołobrzeskiej komendy, gdzie będzie przesłuchiwany.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin