W przeciwieństwie do ludzi psy nie pocą się całym ciałem - ich głównym mechanizmem chłodzenia jest ziajanie.
Gdy to przestaje wystarczać, temperatura rośnie bardzo szybko. Weterynarz Aleksandra Iżak, radzi, jak można schodzić psa, jeśli doszło u niego do przegrzania.
- Zamoczony, ręcznik, szmatka też, odpowiednio położona i to nie mogą być na przykład takie wkłady z lodówki, zmrożone. Tylko najlepiej, żeby to była woda chłodna, ale nie lodowata. Kładziemy najlepiej nie na grzbiet, tylko na przykład pachwiny, pachy, czyli tam, gdzie mamy duże naczynia, wtedy tego psa jesteśmy w stanie efektywnie schłodzić - poinformowała Iżak.
Do udaru cieplnego u psa dochodzi, gdy organizm pomimo różnych prób ochrony przed ciepłem, nie daje rady się ochłodzić. Ciepłota ciała psa może sięgnąć nawet 42 ºC.
Lekarz weterynarii Justyna Dobryłko mówi, że gdy podejrzewamy udar cieplny u psa, najważniejsze jest jak najszybsze schłodzenie go i zawiezienie do gabinetu weterynaryjnego.
- Objawy udaru cieplnego zwierząt będą bardzo podobne do objawów u człowieka, czyli utrata przytomności, skołowacenie, niemożność utrzymania pionowej postawy ciała, dyszenie, przede wszystkim ta duszność straszna - mówiła Dobryłko.
Samo przebywanie na słońcu to nie jedyna przyczyna wystąpienia udaru u psa. Może być on też spowodowany nadmiernym wysiłkiem fizycznym, dlatego specjaliści odradzają długie spacery w upały.
- Zamoczony, ręcznik, szmatka też, odpowiednio położona i to nie mogą być na przykład takie wkłady z lodówki, zmrożone. Tylko najlepiej, żeby to była woda chłodna, ale nie lodowata. Kładziemy najlepiej nie na grzbiet, tylko na przykład pachwiny, pachy, czyli tam, gdzie mamy duże naczynia, wtedy tego psa jesteśmy w stanie efektywnie schłodzić - poinformowała Iżak.
Do udaru cieplnego u psa dochodzi, gdy organizm pomimo różnych prób ochrony przed ciepłem, nie daje rady się ochłodzić. Ciepłota ciała psa może sięgnąć nawet 42 ºC.
Lekarz weterynarii Justyna Dobryłko mówi, że gdy podejrzewamy udar cieplny u psa, najważniejsze jest jak najszybsze schłodzenie go i zawiezienie do gabinetu weterynaryjnego.
- Objawy udaru cieplnego zwierząt będą bardzo podobne do objawów u człowieka, czyli utrata przytomności, skołowacenie, niemożność utrzymania pionowej postawy ciała, dyszenie, przede wszystkim ta duszność straszna - mówiła Dobryłko.
Samo przebywanie na słońcu to nie jedyna przyczyna wystąpienia udaru u psa. Może być on też spowodowany nadmiernym wysiłkiem fizycznym, dlatego specjaliści odradzają długie spacery w upały.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin