Uciekał przed policją pod prąd drogą ekspresową, miał 2,7 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci z koszalińskiej drogówki w nocy w Mścicach próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę Peugeota. Ten jednak zaczął uciekać - wjechał na S6 węzłem Koszalin Północ, a później jechał pod prąd w kierunku Kołobrzegu. Funkcjonariusze zatrzymali go po kilku kilometrach. Okazało się, że 32-latek miał 2,7 promila alkoholu w organizmie, nie miał za to prawa jazdy.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
W samochodzie była z nim 52-letnia pasażerka - badanie wykazało u niej cztery promile. Oboje trafili do policyjnego aresztu. Sprawą kierowcy zajmie się sąd.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin