Nadzór budowlany nie dopuścił do użytkowania całego budynku. W nocy z wtorku na środę spłonęło poddasze, dach nad głową straciło 70 osób.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że część osób została bez dachu nad głową, dlatego tak długo jak będzie to potrzebne, będziemy pomagać mieszkańcom Świnoujścia - dodał.
Na użytkowanie budynku nie wyraża zgody nadzór budowlany. - Budynek trzeba osuszyć, trzeba przywrócić działanie instalacji elektrycznej. W tym momencie mieszkańcy nie mogą wrócić, aby tam zamieszkać, natomiast pod asystą policji mogą przyjść, zabrać swoje rzeczy - podkreślał.
W przewożeniu rzeczy pomaga wojsko. Budynek należy do wojskowej administracji mieszkaniowej. Przyczyną wybuchu pożaru było najprawdopodobniej zaprószenie ognia.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin