Nie wyobrażam sobie, że będziemy mieli piękną, wyremontowaną Trasę Zamkową, która po każdym deszczu będzie pełna dużych, niebezpiecznych kałuż - powiedział nam w nagraniu na "Czujny telefon 510 777 222" słuchacz Michał.
Według kierowcy ogromne rozlewisko, które tworzy się przy obfitych opadach już na obecnym etapie inwestycji, jest nie do przyjęcia.
- Po ostatnich deszczach okazuje się, że zbiera się woda na wyjeździe z Trasy Zamkowej. Chciałem się dowiedzieć, czy wykonawca uwzględnił to, by zastosować tam jakiś drenaż - pyta nasz słuchacz.
"W ramach remontu obiektu wykonywane jest odwodnienie. W miejscu, o którym mowa są osadzone wpusty. Jednak z uwagi na to, że nie ma jeszcze warstwy ścieralnej asfaltu, są one bez rusztów" - odpisał nam rzecznik prasowy Miasta Szczecin ds. inwestycji.
- Po ostatnich deszczach okazuje się, że zbiera się woda na wyjeździe z Trasy Zamkowej. Chciałem się dowiedzieć, czy wykonawca uwzględnił to, by zastosować tam jakiś drenaż - pyta nasz słuchacz.
"W ramach remontu obiektu wykonywane jest odwodnienie. W miejscu, o którym mowa są osadzone wpusty. Jednak z uwagi na to, że nie ma jeszcze warstwy ścieralnej asfaltu, są one bez rusztów" - odpisał nam rzecznik prasowy Miasta Szczecin ds. inwestycji.
Piotr Zieliński dodał, że "osadzony w konstrukcji obiektu jest dół wpustu. Ruszty zamontowane będą na etapie wykonywania warstwy ścieralnej i wtedy będą widoczne. Nie można było teraz zamontować rusztów, ponieważ znajdowałaby się wyżej (ponad jezdnią) i mogłoby dochodzić do uszkodzenia pojazdów oraz samych wpustów", zaznaczył w rozmowie z nami przedstawiciel szczecińskiego magistratu.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin