Prokuratura wszczęła śledztwo po śmiertelnym wypadku z udziałem nieoznakowanego radiowozu.
We wtorek w pobliżu miejscowości Kowalewiczki w powiecie sławieńskim w Zachodniopomorskiem policyjny samochód potrącił szesnastolatka jadącego na hulajnodze elektrycznej - chłopak zginął na miejscu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Ze wstępnych ustaleń wynika, że to nastolatek na hulajnodze z nieznanych przyczyn skręcił wprost pod nadjeżdżający nieoznakowany radiowóz. Przebieg całego zdarzenia zrekonstruować mają dopiero biegli. Prokurator obejrzał miejsce wypadku, zabezpieczył hulajnogę i policyjny samochód do dalszych ekspertyz.
Zlecił też sekcję zwłok ofiary zdarzenia. Nieoznakowanym radiowozem jechało trzech policjantów. Wszyscy byli trzeźwi i na służbie. Chłopiec, który zginął w tym wypadku jechał bez kasku, ale ponieważ niedawno skończył 16 lat nie miał prawnego obowiązku jego noszenia.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin