Zarząd Regionu Zachodniopomorskiej PO poparł decyzję Zarządu Krajowego partii, dotyczącą usunięciu posła Michała Marcinkiewicza z listy kandydatów do Sejmu w okręgu wyborczym 41.
Jak napisano w oświadczeniu, przesłanym wieczorem mediom - "Zarząd Regionu uznaje ją (decyzję - przyp.red.) za zasadną". Autorzy oświadczenia podkreślają, że Marcinkiewicz złamał zasady finansowania kampanii wyborczej, bowiem jeszcze przed zarejestrowaniem komitetu wyborczego w PKW rozpoczął promocję swej kandydatury na billboardach. To - zdaniem członków zarządu - naraziłoby całą listę kandydatów PO w regionie na problemy z rozliczeniem środków finansowych, przeznaczonych na kampanię.
Oświadczenie podpisało troje wiceprzewodniczących Zarządu Regionu PO: posłowie Magdalena Kochan, Arkadiusz Litwiński i Konstanty Oświęcimski.
Jak już wcześniej informowaliśmy, sam Marcinkiewicz uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia. W oświadczeniu, przesłanym do naszej redakcji twierdzi, że nikt nie poinformował go o decyzji zarządu, nikt też nie dał mu możliwości obrony.
Zdaniem Marcinkiewicza, dokumenty dotyczące kampanii wyborczej, które członkom zarządu przedstawił szef zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski, pochodziły z włamania na prywatną skrzynkę mailową jego współpracownika. Poseł zapowiada, że w tej sprawie złoży zawiadomienie do prokuratury. Tymczasem szef PO w regionie utrzymuje, że nic o żadnym włamaniu nie wie.
Przypomnijmy, Michał Marcinkiewicz miał startować do Sejmu z 5. miejsca w okręgu szczecińskim. Na jego miejsce PO nie zamierza wstawiać innego kandydata.
Oświadczenie podpisało troje wiceprzewodniczących Zarządu Regionu PO: posłowie Magdalena Kochan, Arkadiusz Litwiński i Konstanty Oświęcimski.
Jak już wcześniej informowaliśmy, sam Marcinkiewicz uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia. W oświadczeniu, przesłanym do naszej redakcji twierdzi, że nikt nie poinformował go o decyzji zarządu, nikt też nie dał mu możliwości obrony.
Zdaniem Marcinkiewicza, dokumenty dotyczące kampanii wyborczej, które członkom zarządu przedstawił szef zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski, pochodziły z włamania na prywatną skrzynkę mailową jego współpracownika. Poseł zapowiada, że w tej sprawie złoży zawiadomienie do prokuratury. Tymczasem szef PO w regionie utrzymuje, że nic o żadnym włamaniu nie wie.
Przypomnijmy, Michał Marcinkiewicz miał startować do Sejmu z 5. miejsca w okręgu szczecińskim. Na jego miejsce PO nie zamierza wstawiać innego kandydata.

Radio Szczecin
