FC Barcelona została pierwszym finalistą piłkarskiej Ligi Mistrzów. Duma Katalonii przegrała na wyjeździe z Bayernem Monachium 2:3 w rewanżowym półfinałowym meczu ale pierwsze starcie na Camp Nou wygrała 3:0 i zagra w finale Champions League.
Cudu w Monachium w rewanżu nie było, jednak mistrz Niemiec godnie pożegnał się z rozgrywkami o Puchar Europy. Gdy w 7 minucie prowadzenie dla monachijczyków uzyskał Benatia kibice Bayernu zaczęli wierzyć, że możliwe jest odrobienie straty z pierwszej konfrontacji. Nadzieje fanów rozwiał błyskawicznie Neymar, który w 15 minucie doprowadził
do remisu a w 29 minucie po kontrze strzelił drugiego gola i do przerwy Barcelona prowadziła 2:1.
W pierwszej połowie aktywny był Robert Lewandowski ale grający w masce napastnik Bayernu i reprezentacji Polski był nieskuteczny. Lewy do siatki Barcelony trafił w 59 minucie i było 2:2. Gdy w 74 minucie trzeciego gola dla ekipy trenera Guardioli strzelił Thomas Mueller co bardziej nerwowi kibice hiszpańskiej drużyny zaczęli z niepokojem zerkać na zegarek i odliczać minuty do końca pojedynku. Jednak Bayern nie był już w stanie zdobyć kolejnych goli a Barcelona, która w drugiej części znacznie zwolniła tempo gry spokojnie dotrwała do ostatniego gwizdka sędziego ciesząc się pomimo porażki z awansu do finału.
Jutro Barca pozna swojego finałowego przeciwnika. W drugiej parze półfinałowej Real Madryt zmierzy się z Juventusem Turyn. Pierwsze starcie we Włoszech Stara Dama wygrała z Królewskimi 2:1. Finał piłkarskiej Ligi Mistrzów na pewno z udziałem Barcelony odbędzie się 6 czerwca w Berlinie.
do remisu a w 29 minucie po kontrze strzelił drugiego gola i do przerwy Barcelona prowadziła 2:1.
W pierwszej połowie aktywny był Robert Lewandowski ale grający w masce napastnik Bayernu i reprezentacji Polski był nieskuteczny. Lewy do siatki Barcelony trafił w 59 minucie i było 2:2. Gdy w 74 minucie trzeciego gola dla ekipy trenera Guardioli strzelił Thomas Mueller co bardziej nerwowi kibice hiszpańskiej drużyny zaczęli z niepokojem zerkać na zegarek i odliczać minuty do końca pojedynku. Jednak Bayern nie był już w stanie zdobyć kolejnych goli a Barcelona, która w drugiej części znacznie zwolniła tempo gry spokojnie dotrwała do ostatniego gwizdka sędziego ciesząc się pomimo porażki z awansu do finału.
Jutro Barca pozna swojego finałowego przeciwnika. W drugiej parze półfinałowej Real Madryt zmierzy się z Juventusem Turyn. Pierwsze starcie we Włoszech Stara Dama wygrała z Królewskimi 2:1. Finał piłkarskiej Ligi Mistrzów na pewno z udziałem Barcelony odbędzie się 6 czerwca w Berlinie.

Radio Szczecin