Problemy z psychiką, zła wydolność fizyczna i przede wszystkim brak umiejętności - to główne zarzuty do brazylijskich piłkarzy szczecińskiej Pogoni, którzy w przerwie zimowej zasilili portowy zespół. Pogoń zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, a nadziei na poprawę sytuacji - nie widać. Brazylijczycy mieli kreować wizerunek Pogoni i grać ku chwale szczecińskiego klubu. Okazuje się, że czołowymi piłkarzami w tej drużynie są zawodnicy, którzy jeszcze w ubiegłym roku walczyli o punkty w IV-ej lidze. Wylicza trener Pogoni Bogusław Baniak. Atmosfera w zespole nie jest najlepsza. Cała sytuacja rozdrażniła nawet Julcimara, który nie jest w stanie decydować o piłkarskim obliczu swoich rodaków. Walka to nie wszystko - dodaje Kamil Grosicki, który ma dosyć porażek w takim stylu a w sobotę mecz z jednym z faworytów ligi - Koroną Kielce. Dziś natomiast portowcy kontrolnie rozegrają sparing z juniorami Piotrcovi Piotrków Trybunalski.

Radio Szczecin