Tylko 24 pięściarzy z Polski, Niemiec i Litwy bierze udział w rozpoczętym dziś 19. Międzynarodowym turnieju bokserskim Gryfa Szczecińskiego.
Z powodu problemów finansowych do Szczecina nie przyjechało wielu zawodników z polskich klubów. Na ringu w hali Szczecińskiego Domu Sportu odbyły się dziś zaledwie cztery półfinałowe pojedynki w rywalizacji kadetów. Ze zmiennym szczęściem walczyli bokserzy Olimpu Szczecin.
Do finału rywalizacji w wadze do 52 kilogramów awansował Artur Gierczak, który wysoko na punkty pokonał Niemca Daniela Jassa. Swoją walkę przegrał natomiast Mateusz Cedro, który w kategorii do 70 kilogramów uległ Niemcowi Toniemu Kunzlingowi. Pomimo porażki z postawy swojego pięściarza zadowolony był trener Olimpu Edward Król.
Dalszy ciąg zawodów jutro ponownie w hali SDS-u. W niedzielnych 10 walkach finałowych turnieju Gryfa w rywalizacji młodzików, kadetów, juniorów i seniorów wystąpi siedmiu szczecińskich bokserów z czterech klubów: Skorpiona, Sztormu, Spartakusa i Olimpu. Finałowe walki pięściarzy rozpoczną się o godzinie 11.
Do finału rywalizacji w wadze do 52 kilogramów awansował Artur Gierczak, który wysoko na punkty pokonał Niemca Daniela Jassa. Swoją walkę przegrał natomiast Mateusz Cedro, który w kategorii do 70 kilogramów uległ Niemcowi Toniemu Kunzlingowi. Pomimo porażki z postawy swojego pięściarza zadowolony był trener Olimpu Edward Król.
Dalszy ciąg zawodów jutro ponownie w hali SDS-u. W niedzielnych 10 walkach finałowych turnieju Gryfa w rywalizacji młodzików, kadetów, juniorów i seniorów wystąpi siedmiu szczecińskich bokserów z czterech klubów: Skorpiona, Sztormu, Spartakusa i Olimpu. Finałowe walki pięściarzy rozpoczną się o godzinie 11.

Radio Szczecin