Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Zespół "Przyjaciół Gadochy" zwyciężył w siódmym turnieju memoriałowym Stefana Moskalewicza, rozegranym w Świdwinie - miejscowości, w której karierę piłkarską rozpoczynał syn Stefana i organizator memoriałów Olgierd Moskalewicz, obecnie piłkarz Arki Gdynia.
Na zaproszenie Moskalewicza co roku w okolicach Bożego Narodzenia do Świdwina przyjeżdżają gwiazdy Orange Ekstraklasy. Szczególnie dopisują obecnością piłkarze występujący w klubach, w których grał Moskalewicz: Pogoni Szczecin, Wisły Kraków, Zagłębia Lubin i Arki Gdynia. Nie inaczej było i teraz. Gwiazdami 7. memoriału byli m.in. Tomasz Frankowski i Mirosław Szymkowiak. Wraz ze swymi podopiecznymi z Arki Gdynia przybył trener Wojciech Stawowy.

- Tata Olka miał ksywkę "Gadocha", stąd nazwa drużyny - wyjaśnił Andrzej Miązek, były wieloletni kapitan Pogoni Szczecin, uczestnik sześciu memoriałów w Świdwinie.

"Przyjaciele Gadochy" to m.in.: Olgierd Moskalewicz, Bartosz Ława, Grzegorz Niciński, Dariusz Dźwigała, Mariusz Jop, Andrzej Miązek, Maciej Stolarczyk.

W finale zespół ten wygrał 6:4 z Reprezentacją Ligi Polskiej, w której grali m.in: Radosław Michalski, Arkadiusz Bąk, Jarosław Chwastek, Artur Andruszczak, Adrian Napierała, Zbigniew Długosz i Sławomir Rafałowicz. "Liga Polska" prowadziła już 4:2, ale w końcowych fragmentach finału (grano 2 razy 10 min) gole strzelali już tylko "Przyjaciele Gadochy".

Podczas turnieju zbierano pieniądze na leczenie czteroletniego Patryka ze Szczecina, który wskutek komplikacji pooperacyjnych w szczecińskim szpitalu zapadł w śpiączkę. Dzięki licytacjom piłkarskich gadżetów organizatorzy uzbierali 14 tysięcy złotych, które zostaną przeznaczone rodzicom na rehabilitację chłopca.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty