Siatkarki szczecińskiej drużyny nie otrzymały grudniowej pensji. Mimo starań działaczy klubu, zawodniczki nie dostały przed świętami także jednorazowej zaliczki w wysokości 500 złotych.
Wicelidera rozgrywek pierwszej ligi przed smutną gwiazdką uratowali Mikołaj oraz jeden z sympatyków zespołu. Na klubowej wigilii siatkarki dostały paczki z kawą, herbatą i słodyczami, a od kibica otrzymały wodę, soki oraz słoiki z fasolą i klopsikami w sosie pomidorowym. Jak przyznał prezes Piasta Szczecin, Adam Kulbiej, każdy dar serca dla zawodniczek i klubu bardzo go raduje. - Cieszę się, że są tacy sympatycy klubu - mówi.
Sytuacja finansowa Piasta być może ulegnie poprawie już w styczniu. Władze miasta starają się pomóc klubowi pozyskać możnego sponsora, który będzie utrzymywał drużynę na odpowiednim poziomie. W tabeli rozgrywek pierwszej ligi Piast zajmuje drugie miejsce i ma bardzo duże szanse na awans do Ligi Siatkówki Kobiet.
Sytuacja finansowa Piasta być może ulegnie poprawie już w styczniu. Władze miasta starają się pomóc klubowi pozyskać możnego sponsora, który będzie utrzymywał drużynę na odpowiednim poziomie. W tabeli rozgrywek pierwszej ligi Piast zajmuje drugie miejsce i ma bardzo duże szanse na awans do Ligi Siatkówki Kobiet.

Radio Szczecin