Piłkarze Pogoni Szczecin odnieśli minimalne zwycięstwo w kolejnym meczu sparingowym. Podopieczni trenera Mariusza Kurasa pokonali w Niechorzu Wybrzeże Rewalskie 3 do 2.
- Nędzny czwartoligowy sparing - podsumował spotkanie trener Wybrzeża Rewalskiego Marek Minkwitz. - Pogoń wygrała zasłużenie, ale nic wielkiego nad morzem nie pokazała.
Trudno się z tym nie zgodzić, choć początek pojedynku należał do portowców. Szybka i agresywna gra, dużo wymian w środku pola i atak na bramkę rywala od pierwszych minut. Pogoń w ciągu 30 minut nie zostawiała złudzeń po co przyjechała do Rewala i po trafieniach Norsesowicza, Kosakowskiego i Dymka prowadziła już 3:0. W miarę upływu czasu sytuacja na boisku normowała się, gospodarze odważniej atakowali, czego efektem były dwie bramki.
W środę portowcy zagrają kolejny sparing. Tym razem rywalem Pogoni będzie Rega Merida Trzebiatów.
Trudno się z tym nie zgodzić, choć początek pojedynku należał do portowców. Szybka i agresywna gra, dużo wymian w środku pola i atak na bramkę rywala od pierwszych minut. Pogoń w ciągu 30 minut nie zostawiała złudzeń po co przyjechała do Rewala i po trafieniach Norsesowicza, Kosakowskiego i Dymka prowadziła już 3:0. W miarę upływu czasu sytuacja na boisku normowała się, gospodarze odważniej atakowali, czego efektem były dwie bramki.
W środę portowcy zagrają kolejny sparing. Tym razem rywalem Pogoni będzie Rega Merida Trzebiatów.

Radio Szczecin