Hakerzy zaatakowali światową agencje antydopingową, która ma swoją główną siedzibę w Kanadzie. Skradzione dane dotyczyły przede wszystkim zawodników ze Stanów Zjednoczonych.
Agencja nie odniosła się do zarzutów rosyjskich hakerów. Według nich uzyskane dane pokazują, że zawodnicy i zawodniczki regularnie stosowali środki poprawiające wydolność, co nie było oficjalnie zabronione. Tłumaczono to kwestiami zdrowotnymi.
Zdaniem hakerów to pokazuje, jak skorumpowanymi organizacjami są WADA (agencja przeciwdziałająca dopingowi) oraz Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Uważają, że próbki badań części sportowców z USA miały wynik pozytywny.
Światowa Agencja Antydopingowa przeprosiła sportowców, których dotyczył atak cyberprzestępców. Wśród nich najbardziej znane są tenisistki Serena i Venus Williams oraz gimnastyczna Simone Biles, która podczas niedawnych igrzysk w Rio de Janeiro zdobyła cztery złote medale. Sprawa dotyczy tylko wycieku poufnych informacji badań, które przeprowadzono podczas igrzysk w Rio.
Zdaniem hakerów to pokazuje, jak skorumpowanymi organizacjami są WADA (agencja przeciwdziałająca dopingowi) oraz Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Uważają, że próbki badań części sportowców z USA miały wynik pozytywny.
Światowa Agencja Antydopingowa przeprosiła sportowców, których dotyczył atak cyberprzestępców. Wśród nich najbardziej znane są tenisistki Serena i Venus Williams oraz gimnastyczna Simone Biles, która podczas niedawnych igrzysk w Rio de Janeiro zdobyła cztery złote medale. Sprawa dotyczy tylko wycieku poufnych informacji badań, które przeprowadzono podczas igrzysk w Rio.

Radio Szczecin