Siatkarki Chemika Police w niedzielę zawalczą o 18 z rzędu zwycięstwo w Orlen Lidze. Niepokonane w tym sezonie mistrzynie Polski wieczorem zmierzą się z ŁKS-em Łódź.
Ekipa trenera Jakuba Głuszaka w styczniu gładko wygrała z łodziankami w Pucharze Polski 3:0. W pucharowym pojedynku zabrakło jednak największej gwiazdy ŁKS-u, byłej zawodniczki Chemika Izabeli Kowalińskiej, która dziś wystąpi przeciwko swojej byłej drużynie.
Jak mówi rozgrywająca mistrzyń kraju Joanna Wołosz, aby pokonać łodzianki trzeba zatrzymać najlepiej punktującą siatkarkę Orlen Ligi - Izabelę Kowalińską.
- Teraz na pewno będzie troszeczkę trudniej. Iza jest klasową atakującą i to nie raz pokazała, że jest w czubie jeśli chodzi o polskie atakujące. Wydaje mi się, że kluczem będzie właśnie zatrzymanie Izy w tym meczu. Trzeba zagrać dobrze i trzeba utrzymać tą dyspozycję - tłumaczyła Wołosz.
Spotkanie Chemika z ŁKS-em Łódź rozpocznie się o godzinie 19 w hali Azoty Arena przy ulicy Szafera w Szczecinie.
Jak mówi rozgrywająca mistrzyń kraju Joanna Wołosz, aby pokonać łodzianki trzeba zatrzymać najlepiej punktującą siatkarkę Orlen Ligi - Izabelę Kowalińską.
- Teraz na pewno będzie troszeczkę trudniej. Iza jest klasową atakującą i to nie raz pokazała, że jest w czubie jeśli chodzi o polskie atakujące. Wydaje mi się, że kluczem będzie właśnie zatrzymanie Izy w tym meczu. Trzeba zagrać dobrze i trzeba utrzymać tą dyspozycję - tłumaczyła Wołosz.
Spotkanie Chemika z ŁKS-em Łódź rozpocznie się o godzinie 19 w hali Azoty Arena przy ulicy Szafera w Szczecinie.

Radio Szczecin