Zaplanowany na jutro derbowy pojedynek II-ligowych koszykarzy Spójni Stargard z AZS-em Radex Szczecin najprawdopodobniej nie odbędzie się.
AZS zwrócił się do Spójni z prośbą o przełożenie meczu tłumacząc to kontuzjami zawodników. Działacze ze Stargardu nie wyrazili jednak zgody na zmianę terminu i chcą jutro podejmować lokalnego rywala. AZS zwrócił się zatem z prośbą do Polskiego Związku Koszykówki o zmianę terminu załączając zwolnienia lekarskie, a Centrala wyraziła zgodę na przełożenie meczu.
Na to nie zgadza się Spójnia, która ostro zareagowała u organizatora rozgrywek. - Poniesiono koszty związane z meczem, nie mamy wolnych terminów i też mamy kontuzjowanych zawodników, a mimo wszystko chcemy grać - tłumaczy prezes Marek Kisio.
Prawdą jest, że w drużynie szczecińskich akademików kilku graczy jest kontuzjowanych, ale władze PZKosz zastanawiają się czy klub zrobił wszystko, aby zagrać jutro w Stargardzie. Mecz jest na etapie pism między klubami, a krajową federacją, która póki co twardo stoi przy swoim - meczu Spójni z AZS-em jutro nie będzie.
Na to nie zgadza się Spójnia, która ostro zareagowała u organizatora rozgrywek. - Poniesiono koszty związane z meczem, nie mamy wolnych terminów i też mamy kontuzjowanych zawodników, a mimo wszystko chcemy grać - tłumaczy prezes Marek Kisio.
Prawdą jest, że w drużynie szczecińskich akademików kilku graczy jest kontuzjowanych, ale władze PZKosz zastanawiają się czy klub zrobił wszystko, aby zagrać jutro w Stargardzie. Mecz jest na etapie pism między klubami, a krajową federacją, która póki co twardo stoi przy swoim - meczu Spójni z AZS-em jutro nie będzie.

Radio Szczecin