Zwycięstwem Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego zakończył się w niedzielę halowy turniej Masters Series ATP na twardych kortach w Madrycie. Pula nagród wynosiła 2,27 mln euro.
To największy sukces w karierze polskich tenisistów i zarazem ósmy wspólny tytuł w cyklu ATP Tour. W niedzielnym pojedynku decydującym o tytule Polacy, rozstawieni z numerem siódmym pokonali 6:4, 6:2 Mahesha Bhupathiego z Indii i Marka Knowlesa z Wysp Bahama (nr 4.). Mecz trwał 61 minut. Wygrali premię w wysokości 11 tysięcy euro do podziału.
W niedzielę od początku meczu obie pary dość pewnie wygrywały swoje gemy do stanu 4:4, gdy Polacy zdołali przełamać podanie rywali i w dziesiątym gemie rozstrzygnęli - po 31 minutach gry - losy pierwszej partii, wykorzystując drugiego setbola przy serwisie Matkowskiego.
Drugi set polscy tenisiści rozpoczęli od kolejnego przełamania i po własnym serwisie prowadzili 2:0. Jednak nie zdołali utrzymać tej przewagi i przegrali kolejne dwa gemy. Od stanu 2:2 Polacy nie stracili już gema i zdobyli dwa kolejne "breaki". W sumie odnotowali w niedzielę trzy asy i jeden podwójny błąd serwisowy (rywale po trzy), a wykorzystali cztery z pięciu szans na przełamanie, podczas gdy ich przeciwnicy jedną z trzech.
Poprawili swój ubiegłoroczny wynik z Madrytu, gdzie również dotarli do finału, a przegrali w nim z amerykańskimi bliźniakami Bobem i Mike'm Bryanami, ówczesnymi liderami obydwu rankingów deblowych.
Triumf w Madrycie przybliżył Fyrstenberga i Matkowskiego do występu w kończącym sezon turnieju Masters Cup, który rozpocznie się 9 listopada. Prawo gry w Szanghaju przysługuje ośmiu najlepszym parom w rankingu ATP "Doubles race", w którym obecnie zajmują dziewiąte miejsce.
W niedzielę od początku meczu obie pary dość pewnie wygrywały swoje gemy do stanu 4:4, gdy Polacy zdołali przełamać podanie rywali i w dziesiątym gemie rozstrzygnęli - po 31 minutach gry - losy pierwszej partii, wykorzystując drugiego setbola przy serwisie Matkowskiego.
Drugi set polscy tenisiści rozpoczęli od kolejnego przełamania i po własnym serwisie prowadzili 2:0. Jednak nie zdołali utrzymać tej przewagi i przegrali kolejne dwa gemy. Od stanu 2:2 Polacy nie stracili już gema i zdobyli dwa kolejne "breaki". W sumie odnotowali w niedzielę trzy asy i jeden podwójny błąd serwisowy (rywale po trzy), a wykorzystali cztery z pięciu szans na przełamanie, podczas gdy ich przeciwnicy jedną z trzech.
Poprawili swój ubiegłoroczny wynik z Madrytu, gdzie również dotarli do finału, a przegrali w nim z amerykańskimi bliźniakami Bobem i Mike'm Bryanami, ówczesnymi liderami obydwu rankingów deblowych.
Triumf w Madrycie przybliżył Fyrstenberga i Matkowskiego do występu w kończącym sezon turnieju Masters Cup, który rozpocznie się 9 listopada. Prawo gry w Szanghaju przysługuje ośmiu najlepszym parom w rankingu ATP "Doubles race", w którym obecnie zajmują dziewiąte miejsce.

Radio Szczecin